W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Zacky Vengeance o zdobyciu statusu Metalliki i Iron Maiden w przyszłości
dodane 21.11.2017 00:06:20 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 1188
Gitarzysta zespołu Avenged Sevenfold w wywiadzie dla Goetie Media odpowiada czy zespół A7 zajmie kiedyś miejsce gigantów.



Ciężko to ocenić, ale jesteśmy szczęśliwi że możemy dawać tyle występów. Dla naszego zespołu jest to bardzo ważna sprawa, żeby grać dużo i jak najlepiej potrafimy. Chodzi mi o rozwalanie sceny co noc głośnością i by fani byli usatysfakcjonowani występem za który zapłacili. Trzeba dużo pracować, żeby być na takim poziomie na którym jest Iron Maiden i Metallica. Są to zespoły tak wielkie jak nigdy dotąd, bo ogrywają stadiony na całym świecie.



Większość zawsze myśli, że największa popularność jest wtedy, gdy MTV emituje twoją muzykę cały czas, ale w rzeczywistości jest tak że dopiero teraz są najwięksi. Cały czas koncertują i fani są świadomi, że występ będzie wyśmienity. Na takich koncertach można spotkać każdego, nawet całe rodziny i dlatego stadiony są zapełniane. My jesteśmy nadal młodzi, musimy wyjść na scenę i dać z siebie wszystko. Wierzę w to, że jeżeli przetrwamy tyle czasu jak klasyczne zespoły i dalej nasza forma będzie utrzymywać wysoki poziom to pozostawimy po sobie taki ślad, który będzie przypominał dorobek tych legendarnych grup.


Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 31
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
a7xsz
25.11.2017 11:16:24
O  IP: 89.69.102.79
Ale doskonale rozumiem.
Osobiście uważam, za wielką tragedię to co się dzieje/działo w gimnazjach i liceach (chyba najbardziej w gimnazjach to było).
Były nagłaśniane przypadki samobójstw osób prześladowanych, którym dokuczano i których prześladowano. To jest patologia i uważam, że powinny być surowe kary dla takich oprawców. Ostatnio też czytałem, ze zabiła się młoda dziewczyna, którą szantażował były chłopak upublicznieniem w internecie nagich zdjęć.
Źle się dzieje, a kiedyś było lepiej :) Taka prawda.
Sue
25.11.2017 11:09:45
O  IP: 81.190.185.5
Nie mogłam się urazić osobiście, bo mnie to nie dotyczy. :) Natomiast ja staram się używać wulgaryzmów jak najmniej i dwa razy zastanawiam się nad sensem słów, które napiszę, dlatego trochę mnie zraziło to określenie, bo na przestrzeni lat, gdy byłam w liceum, nauczyłam się, by go nie używać, bo zwyczajnie było mi żal chłopa, którego tamci obrażali przez jego styl. To tak jakby nazwać kogoś wieśniakiem, bo ubiera się jak ubiera.. Niby dwa różne słowa, ale reakcja na takie określenia jest zawsze negatywna. Okey, powiedzmy, że zawarliśmy porozumienie. :)
a7xsz
25.11.2017 10:55:29
O  IP: 89.69.102.79
Nie miałem pojęcia, że spontanicznie napisane jedno słowo-określenie, wywoła takie kontrowersje. Użyłbym innego.
Na pewno nie miałem na celu obrazić jakiejkolwiek orientacji czy nawoływać do przemocy - podkreślam, zanim zacznie mi się dostawać od innych.
Urażonych - przepraszam.
Sue
25.11.2017 10:41:49
O  IP: 81.190.185.5
Właśnie widzę jakiś ty tolerancyjny a nazywasz styl ubierania się pedalstwem, co już znaczy o braku jakiekolwiek szacunku. Przyjmujesz zasadę - geje ubierający się męsko są ok, a resztę nawet jak hetero trzeba tępić, bo co.. bo nie podoba ci się jak się ubierają? Co za logika. Mi też nie podoba się jak się tacy geje i hetero ubierają, ale nie nazywam ich pedalstwem. W mojej klasie jeszcze w liceum była taka sytuacja, że chłopacy z mojej klasy gnoili jednego z chłopaków będącego hetero z klasy aż do końca liceum za to, że ubierał rurki i miał długie włosy. Nazywali go pedalstwem i mówili, by się do nich nie zbliżał, bo ,,obawiali się'' , że ,,jeszcze ich zgwałci''. Tak więc owszem - bez względu na poglądy na dany temat, czy komuś to odpowiada, czy nie, człowiekowi należy się ten sam szacunek co innym ludziom a na pewno określanie tego jako pedalstwo niczego nie zmieni. Ja np. zupełnie nie mogę akceptować transeksualistów i prawdziwych przebierańców za kobiety, ale nie szydzę, że to pedalstwo. Z mojej strony to koniec tej dyskusji, czyli nie chcę zamieniać tego w burzy.
a7xsz
25.11.2017 10:17:14
O  IP: 89.69.102.79
Ty tak serio? :)

olaboga... :)

Gdzie tu jakaś mowa nienawiści? No i mylisz sprawy, dbanie mężczyzn o siebie, sprawa orientacji, to co innego niż głupia moda (rurki, vege no gluten dieta, dziwaczne fryzury).
Mówię o ludziach "modnych", nie o orientacji. Biedronia bardzo lubię i szanuję (zagłosuję na niego na prezydenta jeśli wystartuje), a jakoś on się tak nie ubiera. Więc trochę Ci się pomieszały sprawy.

Ale niech Elvis kasuje co chce, proszę bardzo :) Może z automatu wszystko kasować co piszę, a co :) On tu rządzi.
Sue
25.11.2017 09:53:28
O  IP: 81.190.185.5
a7xsz - fakt, nie lubię facetów, którzy chodzą w stylizacjach podobnych do dziewczyn typu rurki i wymyślne fryzury (głównie jednak tacy ludzie są na paradach , przez co wypaczają odbiór gejów, takich zwykłych, którzy, ubierają się normalnie i zachowują normalnie, bo chcą normalnie żyć w zgodzie z społeczeństwem) , aczkolwiek to co piszesz podchodzi pod mowę nienawiści, pogardy i szyderstwa do takich ludzi, a sam zwróciłeś uwagę, żeby nie naśmiewać się z Motley, bo taka była moda w latach 80. Teraz też jest moda, by mężczyźni bardziej o siebie dbali i chociaż mi też nie odpowiadają faceci chodzący na koturnie jak Michał Szpak, to nie zamierzam ich nazywać p********. Nie tak dawno prosiłeś o tolerancję dla siebie i własnych głoszonych poglądów, a sam nie tolerujesz ludzi. To hipokryzja. Bez względu na to, że mi też nie odpowiada jak facet wygląda jak baba, Elvisie proszę usuń to buractwo (komentarz) o p*********.......
a7xsz
25.11.2017 06:40:20
O  IP: 89.69.102.79
Sorry, ale jak patrzę na modnych przedstawicieli płci męskiej dziś, to martwię się na poważnie o los kraju i świata.
a7xsz
25.11.2017 06:39:16
O  IP: 89.69.102.79
Motley Crue po prostu kiedys mnie porwała ich muzyka, są fajne kawalki

No i Samadan dobrze mówi - ogólna moda, realia w tamtym czasie.

Tak jak w PL kiedyś była moda na rock/meta/punk, a teraz choćby jest moda na pedalstwo - rurki/anoreksję/dziwne fryzury itd. :)
Samadan
25.11.2017 00:58:35
O  IP: 192.162.151.216
Na;ezy pamiętać, że istnieje coś takiego jak ogólna moda. Siłą rzeczy wiele imagów lat 80 będzie wydawać się dziwnym ze względu na upływ czasu.
NIKT
24.11.2017 18:50:25
O  IP: 81.190.73.179
Wygląd Motley Crue traktuję tak samo jak wygląd kapel black metalowych. Tak im się podoba, to niech sobie tak występują. Z resztą i jedni i drudzy idąc po bułki do sklepu, raczej nie zakładają swoich scenicznych "kreacji".
Muzycznie też właściwie nie mam z tym problemu, mimo że częściej słucham black metal niż glam rock czy tam hair metalu.. W ogóle tak samo zabawne jest nazewnictwo stylów, jak wygląd poszczególnych artystów z danych gatunków. Ale faktycznie przez wygląd często bardzo łatwo określić co kto gra;)
No i tu pytanie: czy wygląd ma mieć dla mnie znaczenie, gdy utwór danej kapeli bardzo mi się podoba? Olewam to na samym początku, bo każdy ma takie samo prawo do własnego zdania, jak i wyglądu. Częściej wkurza mnie czyjeś, sarkastyczne zdanie na błahy temat jak: "czyjś wygląd", niż czyjś wygląd. Byłbym debilem, gdybym za wygląd cenił ludzi a nie za to, jak traktują innych ludzi..
Sue
24.11.2017 16:53:47
O  IP: 81.190.185.5
a7xsz - po prostu traktuję ten gatunek jako zwykły rock, nie metal, ale to moja opinia. ;) Ale dobre spostrzeżenie, Roba już nie można krytykować za wygląd a Motley można? :D
a7xsz
24.11.2017 13:50:29
O  IP: 212.160.172.86
łjezu Elvis, z Ciebie to niezły gagatek :D

haha wyobraziłem sobie wpierw a7x a la Rob

potem J, L i K a la Rob

masakra :P
Elvis-Król
24.11.2017 13:46:32
O  IP: 94.254.240.47
a7

Szczerze wolałbym by wszyscy tam wyglądali jak Robert niż tak jak wyglądają, ale to tylko moje małe spostrzeżenie :D

Gdybym miał do wyboru James, Lars i Kirk jak Rob kontra Avenged Sevenfold to wybrałbym to pierwsze :P

cowytam

To prawda, wystarczy zobaczyć początki sceniczne Black Sabbath, niczym nie przypominali mrocznych rycerzy prosto z piekła. Te peleryny, długie doszywane rękawy, ale tak zawsze jest jak coś się dopiero tworzy ;)
cowytam
24.11.2017 10:55:05
O  IP: 89.78.205.165
Z lat 80-90 oprócz angielskich i amerykańskich KAPEL lubię posłuchać niemiecki metal, stroje były jakie były bo jak popatrzymy na Black Sabbath to w latach wczesnej działalności na próżno szukać u nich czerni.Gdy tak popatrzymy na fotki artystów w w tamtych czasach chyba wszyscy tapirowali włosy i malowali twarze.Co ze stroną BLACK FRIDAY!!!!
a7xsz
24.11.2017 07:32:44
O  IP: 212.160.172.86
Też lubię Motley Crue.

Nie leży mi ich muzyka, ale także ich wygląd mnie irytuje.

Jak to tak można oceniać po wyglądzie ? :P
Powinni się tu odezwać obrońcy Roba !!

Oczywiście nu-metal to w ogóle nie jest metal

? :D :D

Jest sporo zajebistej muzy, która podchodzi pod określenie nu-metal, który to gatunek też bardzo lubię :)
Sue
23.11.2017 17:42:05
O  IP: 81.190.185.5
cowytam - mnie ten wspólny pornos Pameli i Tommy'ego , który nakręcili, zupełnie nie interesuje. :P Szczególnie, że 90% osób, które o tym usłyszały poza fanami to ludzie, którzy wolą zajmować się plotkami niż słuchać metalu. Kiedy zaczynałam prawdziwą przygodę z metalem obczaiłam wszystkie gatunki na Wikipedii i potem zaczęłam słuchać wybranych zespołów. I tak na nich trafiłam. Poza Metą i paroma zespołami nu-metalowymi nie znałam 9 lat temu i wcześniej żadnego zespołu, który ma w określeniu gatunku słowo metal. Oczywiście nu-metal to w ogóle nie jest metal
Tak więc Motley był jednym z pierwszych po Mecie zespołem metalowym, który poznałam PRZEZ MUZYKĘ, nie skandal z Lee i Anderson. :)
Gunsi jak się niedawno okazało zgodnie z przypuszczeniami nie byli lepsi... bo zarejestrowali prawdziwy seks w piosence, to dopiero wiocha, by takie coś wypuścić na rynek muzyczny... :P
cowytam
23.11.2017 16:58:08
O  IP: 89.78.205.165
Z ich twórczości jedynie film Toma Lee z Pamelą Anderson utkwił mi w pamięci;)
Sue
23.11.2017 16:40:35
O  IP: 81.190.185.5
cowytam - ja lubię Motley Crue, chociaż kojarzą się głównie z kiczowatym stylem ubierania i śpiewaniem o laskach, ćpaniu i tak w kółko, to jednak muzyka jest bardzo przebojowa, radosna, chwilami agresywna w połączeniu z brzmieniem melodyjnego pop-rocka tak naprawdę, bo to tym jest tak naprawdę glam metal. Nie od razu mi się spodobali, bo głos wokalista ma jak wiewióra, tylko że męska, ale potem jakoś mi się wkręciły ich piosenki, ogółem ja jestem bardzo otwarta na brzmienie metalu, czyli słucham praktycznie prawie wszystkich gatunków, zależnie od nastroju. ;) No i obok Def Leppard, chociaż Leppardzi biją ich na głowę pod względem wszystkiego, są zdecydowanie najpopularniejszym zespołem glam metalowym na świecie i w Stanach, co by nie mówić najlepszym, czy się lubi ten gatunek, czy nie. Ale fakt, jaka muzyka taki wygląd. Żeby nie było - jest wiele rzeczy, które mnie w nich irytowały i irytują nadal, ale muzyka - zależnie od gustu - się wybrania, jeśli nie bierze się jej na serio w 100 %. Taki był glam metal, dziwny i śmieszny okres w historii muzyki, ale jednak zapadł w pamięć. :) Są oczywiście zespoły glam metalowe, których nie cierpię np. Warrantu, czy Twisted Sister, ale to niektórzy fatalni artyści w gąszczu naprawdę dobrych zespołów glam metalowych. :)
cowytam
23.11.2017 13:00:30
O  IP: 89.78.205.165
Elvis-Król
23.11.2017 12:53:47
O  IP: 94.254.240.47
Ja próbowałem, ale nie mogę się do nich przekonać. Nie leży mi ich muzyka, ale także ich wygląd mnie irytuje. Kojarzą mi się z zespołami typu Tokio Hotel, oczywiście wizualnie nie muzycznie. Wolę klasycznych metalowców jak choćby Panowie z Iron Maiden.

Oczywiście nic do nich nie mam, ale nie mój świat i jak dla mnie nigdy w moim świecie nie zastąpiliby mi Mety czy Maidenów.
Sue
23.11.2017 12:25:25
O  IP: 81.190.185.5
cowytam - oO Dziwne. Bardzo dziwne...
cowytam
23.11.2017 12:05:14
O  IP: 89.78.205.165
Wczoraj na lotnisku jednego z państw został mi zabrany breloczek ninja Metallica gdyż sprawdzający bagaż podręczny uznał go za rzecz niebezpieczną...
Sue
22.11.2017 15:49:58
O  IP: 81.190.185.5
A7xsz - ok, ok. Luz. Szanuję twoje zdanie, po prostu to nie mój gust. :)
cowytam - owszem, trzeba mieć serię dobrych albumów, nie jeden.
a7xsz
22.11.2017 13:58:11
O  IP: 212.160.172.83
cowytam

jeżeli przetrwamy tyle czasu jak klasyczne zespoły i dalej nasza forma będzie utrzymywać wysoki poziom to pozostawimy po sobie taki ślad, który będzie przypominał dorobek tych legendarnych grup

Sam w tej wypowiedzi mówi nie o tym, że są lepsi, czy że będą na tym samym poziomie, tylko że może będzie przypominać dorobek.
Nigdy nie osiągną poziom Sabbatów, IRONÓW lub Metalliki, bo nimi nie są, tylko sobą. Mają swoje klimaty, demony, historie, "klasyczne" kawałki, styl charakterystyczny itd. To inni ludzie, inne czasy, inne umiejętności, talent itd.
Kilogramy widzę, cóż, tak to jest gdy przychodzi dobrobyt :D
Co do albumów - no to co kto lubi.
Moje ukochane to City of Evil, Self Titled i Nightmare.
Do dwóch ostatnich potrzebowałem więcej czasu by je przyswoić.
cowytam
22.11.2017 13:36:09
O  IP: 31.0.68.157
Zeby osiągnąć poziom Sabbatów, IRONÓW lub Metalliki trzeba mieć serię wydanych dobrych albumów, to tak jak w piłce, jedno mistrzostwo potęgi nie czyni. a7x mają pierwsze cztery dobre ale ostatnio trochę słabiej, może trasa z metą ich na nowo zmotywuje.Zresztą po kilogramach widać, że się zapuścili kilogramami
a7xsz
22.11.2017 12:46:21
O  IP: 212.160.172.83
Nie wchodząc tak bardzo w te kwestie i nie analizując, po prostu:
z powodów fizycznych Iron Maiden i Metallica (IM pierwsi) przestaną wkrótce grać, to oczywiste. Skoro oni nie będą gwiazdami na festiwalach, to kto?
Naturalna koleją rzeczy młodsi przejmą pałeczkę (zresztą a7x są teraz tak czy siak co raz bardziej popularni niż 10 lat temu).
Bo na kogoś będą musieli ludzie z chodzić.
Wiadomo, ze nigdy nie będą tak popularni jak tamci czy nie sprzedadzą tyle płyt - OCZYWISTE, nie te czasy, nie te realia, nie ta rzeczywistość co lata 80-te, 90-te.

co mieli w latach 70-80 swoją młodość, im ciężko jest przełknąć jakieś nowe kapele metalowe

No właśnie tego nie czaję, bo dziś jest wiele super zajebistej muzy, po prostu trzeba umieć się otwierać na zmiany i nowości. Jak ktoś jest uparty i zatwardziały, no to i tak nic go by nie przekonało.
Nie wina a7x że niektórym ich muza się nie podoba. Mi np. podoba się i a7x i te zespoły, których słuchali ci młodzi z 70 i 80 i jakoś nie widzę problemu.
Sue
21.11.2017 19:53:06
O  IP: 81.190.185.5
cowytam - to też prawda co piszesz, ale to nie prawda, że to, że radia nie grają już prawie w ogóle rocka nawet nie wpływa na popularność. Mówię o międzynarodowej popularności. Wpływa i to bardzo. Niby dużo osób się wypiera, że radia nie słucha a jednak jakimś trafem artyści, którzy lecą w radiach mają po kilkaset milionów wyświetleń lub miliard a ich płyty osiągają co najmniej milion sprzedanych kopii, choć w dzisiejszych czasach to żaden sukces sprzedać milion, choć to bardzo trudne, szczególnie w USA (mówię o prawdziwej sprzedaży a nie liczby wyświetleń z yt, która zamienia się na ilość sprzedanych płyt zgodnie ze streamingiem). Nie taki sukces, bo każdy byle jaki artysta wypromowany w sieci sprzeda milion w cudzysłowie , dzięki streamingowi. A ile sprzedał w rzeczywistości? No, właśnie. Więc to ma też drugą stronę. Radia niby nie są potrzebne a jednak są. A jak nie są , to sukces nie jest tak naprawdę do końca prawdziwy, bo sprzedaż płyt artystów, którzy są wypromowani tylko w sieci jest tragiczna tak naprawdę, w większości przypadkach przynajmniej to tylko streaming, co oczywiście nie znaczy, że artyści z pierwszych stron gazet, promowani w radiach nie korzystają ze streamingu. Z drugiej strony, nie neguję, że artyści promowani tylko w sieci nie mają fanów. Mają, ale ile tak serio prawdziwych skoro przykładowo artysta, nazwijmy go x, ma np. 5 milionów fanów na Instagramie a jego płyta sprzeda się tak serio w dwustu tysiącach? Patrzę tak od strony czysto komercyjnej. Dla mnie osobiście, prawdziwy sukces to ten artystyczny a nie komercyjny, chociaż gdy osiągnie się ten drugi taka muzyka trafia do szerszych mas i to też jest dobre. :) I mnie osobiście nic nie obchodzą oczywiście wyświetlenia z YouTube'a ani kto ile sprzedał płyt, bo to chore liczenie kalkulacjami. No i wyświetlenia nie wpłyną na to, czy jakaś muzyka mi się spodoba czy nie, jedyne co zdziała, to to, że może do mnie trafić chcąc nie chcąc ta bardziej komercyjna muzyka. :) Piszę teraz o swoim przypadku. Ale napisałam też fakty na temat tego jak funkcjonuje dzisiejszy świat. PS zaraz ktoś postawi kontrargument, że przecież Meta też nie leci w radiach a jednak udało im się sprzedać 3 miliony płyt Hardwired a 2 miliony 100 tysięcy do końca 2016 roku, tyle że Meta to też artyści, którzy zostali kiedyś wypromowani przez radia i teraz po prostu odcinają kupony od sławy, jeśli chodzi o sprzedaż plus nagrali naprawdę dobry album, więc trudno byłoby tego nie docenić. :)
cowytam
21.11.2017 19:14:37
O  IP: 31.0.65.212
Radio to nie problem bo dobry utwór zawsze wylansuje zespół i ustawi w szeregu, problem jest w tym, że ludzie urodzeni w latach 90 i dalej mają swoją muzykę i daleko im do ciężkiego brzmienia lat świetności metalu. To samo jest z tymi co mieli w latach 70-80 swoją młodość, im ciężko jest przełknąć jakieś nowe kapele metalowe, a nawet te sędziwe, jak Korn Mastodon, Slipknot itd.Nie wiemy w jakim miejscu byłaby Metallica gdyby nie nagrała BA. Przy życiu metal utrzymuje kilka zespołów i nie są to młodzieńcy tylko panowie, którzy często mają wnuczki i wnuków.Zresztą sam zamiast słuchać nowości to wolę posłuchać Joe Bonamassy, i podobnych klimatów.
Sue
21.11.2017 18:48:59
O  IP: 81.190.185.5
*nie dorównają.
Sue
21.11.2017 18:46:47
O  IP: 81.190.185.5
A ja z całym szacunkiem do twórczości zespołu, nawet jak nie mój gust, uważam że nigdy nie dorównują Metallice.. W obecnych czasach Meta w ogóle może być bardzo spokojna o swój status. :) Bo metal nie jest grany w radiach ani tym bardziej rock, więc prawdopodobieństwo że taki zespół i w ogóle jakikolwiek zespół osiągnie poziom dorobku Metalliki i im pokrewnym, i ich kultowości w świecie jest wysoce mało prawdopodobne. I nie przemawia przeze mnie fanatyzm, po prostu krytycznie podchodzę do sprawy, tudzież realistycznie. Czy jakikolwiek zespół osiągnął poziom sławy i osiągnięć Mety za ich życia (chodzi mi o te zespoły co debiutowały 20-15-10 lat temu i później)? Nie i to nawet, gdy sytuacja z muzyką rockową/metalową nie była jeszcze taka tragiczna w radiach. A teraz to już w ogóle żaden debiutant nie ma takiej szansy zaistnienia i siły przebicia jak Metallica za czasów BA. I to nie jest opinia, tylko fakt. :) Bo metal nie jest grany w radiach. No i, pamiętajmy, płyty jakiegokolwiek gatunku sprzedają się z roku na rok co raz gorzej...
a7xsz
21.11.2017 05:34:51
O  IP: 212.160.172.85
Zgadzam się z wypowiedzią :)
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak