W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
WorldWired Tour 2017 - Amsterdam, Netherlands
dodane 04.09.2017 23:20:18 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 716
Kolejnym przystankiem na trasie koncertowej WorldWired Metalliki był Amsterdam (04.09.2017).



Lista utworów:

HARDWIRED
ATLAS, RISE!
SEEK AND DESTROY
THROUGH THE NEVER
THE DAY THAT NEVER COMES
NOW THAT WE'RE DEAD
DREAM NO MORE
FOR WHOM THE BELL TOLLS
HALO ON FIRE
AM I EVIL?
THE MEMORY REMAINS
MOTH INTO FLAME
SAD BUT TRUE
ONE
MASTER OF PUPPETS
--
BLACKENED
NOTHING ELSE MATTERS
ENTER SANDMAN


Amatorskie nagrania:











NASZ DZIELNY JAMES SPADŁ ZE SCENY (04:10) PODCZAS UTWORU "Now That We're Dead":



Zdjęcia:











PO WIĘCEJ ZAPRASZAMY TUTAJ:

ODSYŁACZ 1

ODSYŁACZ 2

ODSYŁACZ 3

Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 4
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
qqw
05.09.2017 18:04:31
O  IP: 176.96.145.92
Może jutro coś będzie lepiej, bo drugi koncert w Amsterdamie ;)
Zamiast Seeka mogli by rotować utwory z Killa, Day mieszać z Fade i Sanitarium, Never z Holier i Creepem.
Corsar
05.09.2017 17:15:04
O  IP: 77.115.71.159
Bo James to jest stara szkoła metalu. Współczesne grajki by się popłakały i zeszłyby ze sceny i koncert by był na jakieś 10-15 minut wstrzymany. A tu mało co zębów sobie nie wybił, żeber nie uszkodził, ale pocina na gitarce. Moze trochę łapę sobie obtarł i pewnie siniaka jakiegos nabił, ale bez przesady. Groźniej to wyglądało niż pewnie bolało.

Setlista ciekawa, ale chyba będzie do końca roku tak wyglądac. Trzy utwory będą się zmieniac, tj. cover, fuel/memory i pierwszy bisowy. Mam nadzieję, że na wiosnę zaczną grac z drugiej części Hardwired utwory. Każdy czeka na Spit, ale dla mnie mógłby też poleciec Morder, czy Revenge. Fajnie, że odświeżyli Never i The Day. Tego Seek'a by wywalili na jakiś czas z setu i zastąpiliby czymś pokroju Horsemen, Remorse, czy Trapped.
JaCkyLL
05.09.2017 14:44:12
O  IP: 212.244.1.10
Pan Hajto powiedziałby zapewne ... wstawaj James, taki jest R&R, czasami musi boleć :)
Elvis-Król
05.09.2017 12:20:49
O  IP: 91.228.198.238
Obawiam się tylko, żeby lista nie podzieliła losu trasy po "UESEJ". Tutaj dostaliśmy prawie to samo z małymi zmianami kosmetycznymi już bez nowych smaczków.

James to jednak prawdziwy metal, wyrżnął się a i tak dalej grał. Kirk i Robert coś tam zauważyli, bo w odsłuchu gitara pewnie im coś nie pasowała, techniczni postawili Jamesa na nowo, a ten dalej jedzie. To jest rock&roll. Kto inny zaraz by poleciał do garderoby oglądać czy mu jakaś krzywda się nie stała i pewnie po pogotowie by od razu dzwonił :D
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak