W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
James Hetfield - "zawsze trzeba iść na kompromis"
dodane 24.11.2017 12:45:31 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 3625
Frontman zespołu tłumaczy w wywiadzie dla Clash Music że nie był przekonany do nagrywania takich albumów jak Load & ReLoad.



Zawsze trzeba iść na kompromis, szczególnie wtedy gdy jest czterech facetów w grupie. Naszym zespołem kierowały zawsze dwie osoby, czyli Lars Ulrich i ja. W przypadku gdy następuje niezgoda między nami, to musimy pójść na kompromis. Lecz nie ukrywam, że były takie sytuacje gdy czułem że robię coś wbrew sobie. Przykładem jest okres takich wydawnictw jak Load i ReLoad.



Nie miałem przekonania co do tego w stu procentach. Dlatego powiedziałem wtedy coś na zasadzie, że jak podążę za ogromnym zapałem z pomysłami Larsa, oraz Kirka i jeżeli wszyscy będziemy w to zaangażowani, to efekt końcowy będzie dużo lepszy. Postanowiłem dać z siebie wszystko, ale nie wyszło tak dobrze jakbym sobie tego życzył. Jednak nie żałuję, bo w tamtym okresie wydawało mi się, że to właściwy kierunek. Więc jeżeli będę zmuszony pójść na kompromis, aby zachować integralność w zespole to postąpię tak samo.


Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 224
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
1 2 3 4 5
a7xsz
06.12.2017 17:43:45
O  IP: 89.69.102.79
Podstawy logiki to jedyny sposób określenia prawdziwości

او کیمرې ثبت کول؟

Potrzebujesz wzoru do obliczenia.

کله چې یو پولیس ما د چټکولو لپاره نیسي، زه هغه ته مجازات کوم ترڅو د فورمول په مرسته محاسبه کړم.
ځکه چې ما ممکن په چټکۍ سره تیری نه کړم.
Marios
06.12.2017 17:38:55
O  IP: 178.235.43.8
Znajomość i umiejętność zapisu i prezentowania zdań w formie wzorów logicznych, jest jak rozumiem jedyną Twoją umiejętnością i dlatego musisz ciągle na siłę wszystkich o tym informować :)

Podstawy logiki to jedyny sposób określenia prawdziwości i fałszywości zdań, gdy ma się wątpliwości. Nie własne poglądy, tylko klasyczny rachunek zdań, poparty analizą danego tematu i wnioskowaniem.

Kupiłem chleb i reklamówkę na ten chleb. Za wszystko zapłaciłem złotówkę i 10 groszy. Chleb był o złotówkę droższy od reklamówki. Ile kosztowała reklamówka?

Ty strzelisz, że reklamówka kosztowała 10 groszy "bo przecież to takie oczywiste" - bo masz taki pogląd na dane w zadaniu.

I jeśli napiszę, że reklamówka kosztowała 5 groszy, to w pierwszym odruchu w to nie uwierzysz i będziesz próbował mi udowodnić, że to nie prawda.

Poprawności wyniku nie wytłumaczysz poglądami. Potrzebujesz wzoru do obliczenia.
a7xsz
06.12.2017 17:38:43
O  IP: 89.69.102.79
Nadal nie zapisałeś tego zdania logicznie.

څنګه زه حاضر یم زما نظر په وجود باندې تاثیر نلري یا نه.
حقیقت دا دی چې څو کاله وړاندې په بیلابیلو لویدیځ مالي پیښو کې واقع شو.
هغه خلک چې د دې مټیکویکایکا مالي مرستې تنظیم کړې.
ناوړه عمل زیان رسوي.

Przykład: a7xsz krzyczy na Metallicę. Tłumaczy, że Metallica jest nieudolna.

هر څوک؟


او په عموم کې، ماریس بورډ دی، هغه یې غلا کړه!
a7xsz
06.12.2017 17:17:57
O  IP: 89.69.102.79
هغه اقدام چې د ټیم مالي مالي زیان رسوي د مناسبې یا ناسم فعالیت وړ دی؟
Marios
06.12.2017 17:13:51
O  IP: 178.235.43.8

Każde działanie, które powoduje straty finansowe zespołu, jest działaniem niekorzystnym dla zespołu.

Nadal nie zapisałeś tego zdania logicznie. To błąd odwróconej implikacji, powstały z klasycznego narcystycznego mechanizmu obronnego, zwanego projekcją, czyli przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych.

Przykład: a7xsz krzyczy na Metallicę. Tłumaczy, że Metallica jest nieudolna. W rzeczywistości sam nieudolnie tłumaczy.

uniknięcie frustracji - a7xsz nie musi czuć się winny za niesłuszne krzyczenie na Metallicę, ponieważ mamy tu problem dysonansu poznawczego.

Nie używasz rozumowania. Używasz wyłącznie własnego światopoglądu do oceniania prawdziwości i fałszywości zdań. Jest to błąd procesu rozumowania, zwany efektem potwierdzenia.



a7xsz
06.12.2017 17:05:52
O  IP: 89.69.102.79
ku*wa, tłumacz gógle tłuamvczy 104 języki. Lipa, wpisze, wykryje i żadna frajda w sumie..

ok, to niech będzie już ten paszto.
a7xsz
06.12.2017 17:02:03
O  IP: 89.69.102.79
dlatego od dziś wypowiadam się do Mariosa w języku paszto! :)

*wróć, cofam. Będę wypowiadał się do Mariosa w innym języku, ale jakim - nie powiem, bo to zbyt proste :) Wrzuci w translate i będzie. Niech zgaduje, który to, chyba że zna wszystkie języki świata - wtedy szacun ! :)
a7xsz
06.12.2017 16:56:42
O  IP: 89.69.102.79
Albo w języku paszto

جسٹن بیبرټ یو اتل دی.

Co znaczyło, Justin Bieber jest mistrzem :)

W regulaminie nie ma informacji o języku, dlatego od dziś wypowiadam się do Mariosa w języku paszto! :)
a7xsz
06.12.2017 16:53:14
O  IP: 89.69.102.79
Ja może zacznę pisać tutaj np. w innym języku.
Dajmy na to samoańskim.

Marios, O le a le mea na toe aumaia ai le 'Some Kind of Monster'?
a7xsz
06.12.2017 16:43:56
O  IP: 89.69.102.79
Ty serio masz jakieś kompleksy, uraz, skoro musisz na siłę na forum Metalliki informować wszystkich o znajomości "Tabel spójników dwuwartościowych" :)
Znajomość i umiejętność zapisu i prezentowania zdań w formie wzorów logicznych, jest jak rozumiem jedyną Twoją umiejętnością i dlatego musisz ciągle na siłę wszystkich o tym informować :)

Fora tematyczne są takim miejscem, gdzie różni ludzie zbierają się anonimowo by rozmawiać na konkretne tematy.
Są fora o muzyce, motoryzacji, prawie.
Przypomnę, że tutaj rozmawia się o Metallice-zespole muzycznym, a nie o elementach logiki matematycznej.
Tutaj też na stronie nigdzie nie jest napisane: "Wykłady z Automatyka i Robotyki", albo "Lekcje Matematyki dla ubogich" ;)

Łamiesz punty regulaminu komentowania newsów.

Znajdź swoje forum, na które pasujesz i tam przedstawiaj swoją wiedzę, którą posiadasz.

Dlaczego Twa wiedza wykorzystywana jest względem wypowiedzi mojej osoby, a nie kogkolwiek innego tutaj?
Recenzuj wszystkie posty wszystkich użytkowników.
Dlaczego tego nie robisz ?

Napiszę jeszcze raz o co mi chodzi, jak jakiemuś upośledzonemu umysłowo człowiekowi.. :

Każde działanie, które powoduje straty finansowe zespołu, jest działaniem niekorzystnym dla zespołu.

Każde działanie, które powoduje straty finansowe zespołu, jest działaniem negatywnie wpływającym na niezależność zespołu (obniżającym jego niezależność).

Osoby, które działają w ww. niekorzystny sposób dla Metalliki, czyli: obniżają jej niezależność i powodują straty finansowe, szkodzą Metallice.

Osoby szkodzące można nazwać szkodnikami.


Co wniosło ponowne wydanie SKOM ?
Marios
06.12.2017 15:54:56
O  IP: 178.235.43.8
Każda strata pieniędzy przez Metallikę jest szkodzeniem Metallice, gdyż ich brak wpływa negatywnie m.in. niezależność zespołu.

To błąd odwróconej implikacji. Spróbuj to zdanie zdanie zapisać logicznie.


Jeśli Metallica zanotuje stratę finansową to straci pieniądze i spadnie tempo rozwoju zespołu, ale jeśli ponownie zainwestują, to powstanie bardzo słaby produkt i albo będziemy świadkami męczarni zespołu, albo się rozpadną

[p → (q ∧ r)] ∧ {(s ∨ t) → [ u ∧ (w ∨ z)]}

Głównym spójnikiem w tym zdaniu jest koniunkcja (słowo ale). Z analizy przesłanek jasno wynika, że zdanie jest fałszywe. Metallica zainwestowała pieniądze, ale nie straciła tempa rozwoju. Wręcz przeciwnie - rozwinęli się, próbując nowych rzeczy.

Jeśli dokonujesz rozumowania, nie możesz używać nadmiernego uogólniania. Nadmierne uogólnianie jest błędem logicznym. Metallica to nie Urząd Skarbowy, więc przesłanki kierujące Urzędem Skarbowym zastosowane w jakimkolwiek innym przypadku dadzą wynik fałszywy. Tabele spójników dwuwartościowych się kłaniają.




a7xsz
06.12.2017 15:32:54
O  IP: 212.160.172.72
Rozliczałeś się kiedykolwiek z US?
Widziałeś np. półroczne czy roczne rozliczenia opłat eksploatacyjnych za mieszkanie?
Każda złotówka w jedną lub w drugą stronę powoduje "nadpłatę", lub "niedopłatę".
Jedna złotówka robi różnicę.
Nawet jakby ORION i TTN 3D poniosły straty wielkości łącznie 2 zł, dalej była by to strata z niekorzystnym wpływem na stan finansów Metalliki.
a7xsz
06.12.2017 15:27:22
O  IP: 212.160.172.72
Każda strata pieniędzy przez Metallikę jest szkodzeniem Metallice, gdyż ich brak wpływa negatywnie m.in. niezależność zespołu.

Są pieniądze - jest niezależność, są możliwości.

Jest mniej pieniędzy - niezależność jest ograniczona, możliwości są ograniczone.

Coś może być neutralne, może szkodzić lub pomagać.
Działać pozytywnie, negatywnie, lub nie mieć wpływu.

Strata szkodzi i działa negatywnie.

Ty twierdzisz, że strata nie ma znaczenia.
Ale jednak faktem jest, że zespół musiał odkuwać się finansowo różnymi rzeczami przez lata. Jakby podliczyć te wszystkie wtopy to wyjdzie jednak sporo kasy, a Metallica nie jest nieskończoną studnią bez dna.

I odpowiedz mi o SKOM. Po co było ponowne wydanie SKOM i co ono niby wniosło, nowego, ciekawego i czemu było potrzebne?
Bo rozumiem, że TY, jak miliony na świecie, czekałeś z upragnieniem na TO ponowne wydanie, gdyż SKOM, to wydawnictwo, to kamień milowy w dyskografii Metalliki. Przecież nie ma sensu wydawać STA jeszcze raz, AJFA, DM. SKOM trzeba.
Świętowanie rocznic wydawnictw (jak i ogólnie rocznic) w tym zespole też jest wybiórcze. Czy każde wydawnictwo z okazji 10 rocznicy zostało ponownie wydane?
Marios
06.12.2017 15:16:40
O  IP: 178.235.43.8

Strata finansowa była, nigdy tego nie negowałem, bo nie sposób to zanegować. Wywiady i inne statystyki jasno podają, że stracili finansowo. Nie było to jednak szkodzenie.

Znów kłania się implikacja: Nie każda strata pieniędzy jest szkodzeniem.
Ty znów robisz błąd podwójnej implikacji: Każda strata pieniędzy jest szkodzeniem - jest to gówno prawda i dodatkowo błąd nadmiernego uogólniania.

Plusy dla zespołu: Wydanie blu-ray to poprawienie jakości obrazu i dźwięku. Ponowne wydanie to efekt skoku technologicznego. Plus dokładnie takie same walory, jak reedycje KEA, RtL i MoP - wydanie pod banderą Blackened Recordings.

Ktoś, kto zajmuje się finansami w Metallice, jest na końcu. Nie jest najważniejszy, nie jest nawet na równi z decydentami. Najpierw Metallica, potem Q Prime, opieka prawnika i na końcu księgowy. Stawiając księgowego na równi, popełniasz z uporem błąd logiczny zwany nadmiernym uogólnianiem.

Pieniądze w Metallice są ważne, ale nie najważniejsze. Metallica nie straciła swojej niezależności, nadal pakuje miliony w nowe sceny koncertowe. Nadal nie są nikomu nic winni.
a7xsz
06.12.2017 15:11:26
O  IP: 212.160.172.72
Ale Marios żywi się ideą, a za czynsz płaci wierszem :P
a7xsz
06.12.2017 15:09:18
O  IP: 212.160.172.72
"Ulrich zaznacza jednak, że do utrzymania tak potężnej machiny, jaką stał się zespół z Bay Area, wielkie pieniądze są konieczne.

Przede wszystkim, pieniądze muszą się zwracać, byśmy mogli dalej wydawać miliony dolarów na nowe sceny, nowe produkcje, prowadzenie naszych własnych wytwórni płytowych i bycie niezależnym. Niezależność pozwala na całkowitą kontrolę twórczą. Kiedy masz pieniądze, możesz płacić za swoje własne płyty, możesz płacić za swoje własne filmy – udane bądź nieudane… Możesz płacić za teledyski, za wszystko, co tylko, ku*wa, chcesz. I nie jesteś nikomu winien żadnych pieniędzy. "

Dla Larsa jakoś pieniędze są jednak ważne, a ich brak może wpływać brak niezależności zespołu i brak możliwości realizacji różnych rzeczy..
a7xsz
06.12.2017 14:48:16
O  IP: 212.160.172.72
* bo walory artystyczne, to można wszedzie znalezć, mnie interesuje, jakie wielkie plusy dla zespołu - artystyczne, możliwość rozoju, realizacji i takie tam różne, miało to wydanie
a7xsz
06.12.2017 14:47:16
O  IP: 212.160.172.72
* Przepraszam, zadam pytanie inaczej:

Czy i jak wg Ciebie, ponowne wydanie SKOM, wyszło na plus artystycznie Metallice?
a7xsz
06.12.2017 14:45:09
O  IP: 212.160.172.72
"Metallica nawet jeśli straciła jakieś pieniądze (miliony dolarów na festiwalu i filmie) strata okazała się niegroźna."

A więc to jednak była strata :)

Masz pełne prawo do posiadania swojej opinii na temat "niegroźności" tej straty. Dla Ciebie nie miała znaczenia, bo wg Ciebie, dla Ciebie ważniejsze było to, co tam zagrali. Ok. Dla kogoś, kto zajmuje się finansami w Metallice, jednak co innego było ważne i musiał się nagłowić, jak po tych "genialnych" decyzjach, wyjść na prostą i się ODKUĆ FINANSOWO.
Moim zdaniem, Metallica w sposób żałosny i poniżający potem musiała to robić. Podam tylko jeden przykład - ponowne wydanie SKOM.
Jaki wg Ciebie Marios walory artystyczne miało ponowne wydanie filmu SKOM?
Marios
06.12.2017 14:23:13
O  IP: 178.235.43.8
Teraz nawet własne pytanie wyciągnąłeś z kontekstu. Festiwal Orion wcale nie musiał osiągnąć zysku finansowego.

Jeśli nie mam racji, to wskaż jak festiwal Orion wyszedł na plus. Czym. Jakimi decyzjami, elementami.

Elementami artystycznymi wyszedł na plus. Pieniądze nie są w Metallice wyznacznikiem szkodliwości. Utożsamiasz idee z bytami, a to kolejny błąd logiczny. Pieniądze ma zarabiać firma, która jest nastawiona wyłącznie na zysk (np. bank) i wówczas jeśli nie zarobisz, wypierdalasz.

Metallica nawet jeśli straciła jakieś pieniądze (miliony dolarów na festiwalu i filmie) strata okazała się niegroźna.

Podobnie jest w Miejskich i Gminnych Ośrodkach Kultury. Jeśli MOK zorganizuje jeden, drugi, trzeci występ i zyski z biletów się nie zepną, nikt nie wypierdala. MOK wspiera kulturę w mieście (GOK na wsi). Jego głównym zadaniem jest upowszechnianie kultury i wcale nie musi na tym zarabiać.

Nie zrozumiesz tego, bo popełniasz z uporem kolejny błąd logiczny zwany nadmiernym uogólnianiem.


Kupiłem chleb i reklamówkę na ten chleb. Za wszystko zapłaciłem złotówkę i 10 groszy. Chleb był o złotówkę droższy od reklamówki. Ile kosztowała reklamówka?

Strzelisz wynikiem, czy raczej użyjesz rozumowania?

Ty strzelisz, że reklamówka kosztowała 10 groszy "bo przecież to takie oczywiste".
a7xsz
06.12.2017 13:56:16
O  IP: 212.160.172.72
Aż mi żal naprawdę jak to czytam.
Powiedz mi, czy pracujesz w NFZ ?
Bo tam i tak będzie kasa z naszych podatków i nikogo to nie interesuje, co przynosi zysk, co stratę.
Natomiast, chyba raczej w większości firm, patrzy się na to, czy dane posunięcie, przedsięwzięcie uszczupli nasze konto czy nie.
Jako pracownik, gdybyś był odpowiedzialny za coś, na co sam namawiałeś, co przyniosło gigantyczną porażkę finansową, to mimo Twych tłumaczeń o "idei" i wartościach "artystycznych" i tego, że wcześniej zarabiałeś na firmę, by Cię, za przeproszeniem wypie*dolili, bez sentymentów.

Mam nadzieję, że pracujesz w NFZ, bo nie rozumiesz co to jest strata finansowa i że strata finansowa jest czymś niekorzystnym dla firmy.

Ostatnie pytanie, dwuczęściowe:
Z jakiej planety pochodzisz i czy za oknami pomieszczenia, w którym się obecnie znajdujesz latają smoki?
a7xsz
06.12.2017 13:47:55
O  IP: 212.160.172.72
* oczywiście film , nie Orion miał stratę 10 mln :)

Tam jak pisałem, nie znam liczb, a tu przejęzyczenie
a7xsz
06.12.2017 13:41:32
O  IP: 212.160.172.72
co spowodowało, że Orion jednak zarobił na siebie, a nawet osiągnał zyski.

Festiwal Orion wyszedł na plus artystycznie.

.. jak pisałem kiedyś, że brak słów, że ręce opadają, to co mam napisać teraz ?
:D :D :D

Gdzie tu w ogóle mowa była o jakichś walorach artystycznych, czy o tym, co tam fani usłyszeli? :)
Gdzie mowa o twierdzeniu, że Metallica "musi zarabiać".
Nigdzie nie powiedziałem, że Metallica musi zarabiać. Może robić co chce :)

To co może, jaki miało to wydźwięk poza finansowy, nie wpływa w żaden sposób na opis stanu rzeczy i fakty.

Gadamy o PIENIĄDZACH (strata finansowa).
Gadamy o FAKTACH (inwestycja 18, zwrot 8).
Gadamy o nazywaniu rzeczy po imieniu. (strata finansowa jest czymś niekorzystnym dla firmy).

Orion finansowo poległ. Była to porażka. Strata 10 mln. Ktoś, kto podjął tą decyzję, namawiał, forsował, organizował, niekorzystnie wpływał na stan finansowy Metalliki.
Film 3D tak samo.

Nie umiesz podać, gdzie Orion wyszedł na plus (finansowo), czy zarobił, bo nie wyszedł i nie zarobił.
Film 3D tak samo, na siebie nie zarobił.

Dawno pisałem, że jest to nie do obrony.

Nie masz racji: popełniasz z uporem logiczny błąd odwróconej implikacji. Naprawdę poczytaj klasycznym rachunku zdań.

1. Czy złamanie kodeksu ruchu drogowego jest złamaniem kodeksu ruchu drogowego?

2. Jadę trasę Gdańsk-Warszawa. Pod Gdańskiem przekraczam prędkość. Resztę trasy jadę zgodnie z przepisami. Czy przekroczyłem prędkość pod Gdańskiem? Czy to, że resztę trasy jechałem zgodnie, wpływa na stan faktyczny i ocenę tamtego wydarzenia, oraz traktowanie tamtego jako czegoś - co się nie wydarzyło? (mimo że jest nagranie na kamerze i zapis prędkości, na podstawie których widać, że COŚ TAKIEGO wydarzyło się)

3. Czy strata 10 mln może być nazwana "stratą" i być przedstawiana jako coś niekorzystnie wpływającego na stan finansowy firmy?
Marios
06.12.2017 12:59:45
O  IP: 178.235.43.8
Festiwal Orion wyszedł na plus artystycznie. To tam fani dostali dwa albumy grane w całości, tam fani mogli oglądać wystawę wszystkiego, co związane z Metallicą. Poczytaj "W pogoni za Metallicą" Piotrka Kowieskiego. W tej książce pokazane są jak na dłoni, czym ten festiwal zyskał. Zysk artystyczny niepodważalny. To samo TTN. Fani doczekali się drugiego filmu fabularnego z Metallicą i kolejnego albumu w dyskografii zespołu w postaci ścieżki dźwiękowej. Np. w Polsce ta ścieżka dźwiękowa dostała złotą płytę. Sukces artystyczny.

Przesłanki do analizy sytuacji są takie, że Metallica nie jest bankiem. Nie robi wszystkiego dla pieniędzy. Jeśli dotąd myślałeś, że są to wyłącznie materialiści żądający pieniędzy, popełniłeś błąd logiczny, zwany odwróconą implikacją: "to, że Metallica zarabiała wcześniej, oznacza, że musi koniecznie zarobić na wszystkim później". Oczywiście jest to gówno prawda (błąd odwróconej implikacji). Jeśli utożsamiasz każde działanie z zarabianiem pieniędzy, to pod tym kątem analiza funkcjonowania banku będzie odpowiednia: Bank, co by się nie działo, musi zarabiać kasę.

Implikacja: "To, że Metallica zarabia na swoich pomysłach nie oznacza, że musi koniecznie zarabiać na każdym pomyśle".

Nie masz racji: popełniasz z uporem logiczny błąd odwróconej implikacji. Naprawdę poczytaj klasycznym rachunku zdań.
a7xsz
06.12.2017 12:25:44
O  IP: 212.160.172.72
Przejechanie na czerwonym świetle - tutaj przyszłych okoliczności już nie będzie.

To jest wykroczenie drogowe. Karalne. Zrobiłem coś złego. Złamałem przepis kodeksu ruchu drogowego. To fakt.
Chodzi o to, czy policja może mi powiedzieć, że zrobiłem coś złego, czy nie.
Przyszłe okoliczności będą takie, że zrobię coś dobrego (ustąpię, przepuszczę, wpuszczę, odholuję kogoś, pomogę wymienić koło) i koniec końców moja podróż Gdańsk-Zakopane, będzie na plus.
Pytanie, to, jakie znaczenie że cała trasa i moje zachowanie było na plus, ma na FAKT złamania przeze mnie przepisu ruchu drogowego. Wg Ciebie, jeśli pod Gdańskiem złamię przepis, a pod Zakopanem pomogę komuś wymienić koło, przepuszczę kogoś pod Warszawą i odholuję kogoś pod Radomiem, FAKT zrobienia czegoś, przestaje być FAKTEM, czymś dokonanym i opisanym.


Wg Ciebie strata 10 mln nie jest stratą, a decyzja szkodą, w odniesieniu do zysków z innych przedsięwzięć, np. By Request.

Za to bramkarza oceniałeś na podstawie meczu. Nie całej kariery, nie w odniesieniu do innego meczu.
Nie szkodził PSG, bo podczas meczu w którym szkodził - pomógł.
A nie że nie szkodził PSG, bo pomógł np. pół roku później w meczu z Legią.

Jeśli więc, pozwalamy sobie na ocenę szkodliwości bramkarza w stosunku do zespołu w meczu, w trakcie którego zaszkodził, ale też podczas tego meczu pomógł i wyszli na plus, to odnosząc to do "meczu - przedsięwzięcia - akcji - misji": Orion, film 3D, Metallica W NICH w żadnym momencie nie wyszła na plus.
Film kosztami 18 mln osiągnął przychód 8 mln. Strata ok. 10 mln (mniejsza lub większa biorąc pod uwagę sprzedaż na świecie przez lata itp.).
Festiwal też poniósł wielomilionowe straty (słowa samego Heta, nie mam dokładnych danych).

To, że bramkarz popełniał błędy w pierwszych dziesięciu minutach, nie oznacza, że musi koniecznie szkodzić zespołowi.

Gdyby drużyna bramkarza mecz przegrała, to właśnie bramkarz byłby szkodnikiem (bez względu na to, czy w późniejszej fazie meczu odbiłby np. 20 piłek. Zawalił wcześniej).


Hetfield, Lars, menadżment popełnili błędy, Metallica mecz Metallica - Orion przegrała. Hetfield, Lars, menadżment byli szkodnikami.

Hetfield, Lars, menadżment popełnili błędy, Metallica mecz Metallica - TTN 3D przegrała. Hetfield, Lars, menadżment byli szkodnikami.

Jeśli nie mam racji, to wskaż jak festiwal Orion wyszedł na plus. Czym. Jakimi decyzjami, elementami. Jaka była nagła zmiana akcji i co spowodowało, że Orion jednak zarobił na siebie, a nawet osiągnał zyski.
I tak samo film 3D.
Czekam.
Marios
06.12.2017 11:36:40
O  IP: 178.235.43.8
Sędziowie nie podlegają żadnemu widzimisię. Analizują przesłanki i wyciągają wnioski.Im bardziej sędzia będzie znał okoliczności sprawy, tym bardziej sprawiedliwy wyrok wyda. Jeśli dane uzasadnienie wyroku ma jakiekolwiek merytoryczne luki analizy i wnioskowania dowodów, strona pokrzywdzona wnosi apelację do ponownego przyjrzenia się sprawie. Jest to droga otwarta. Niby jest wyrok w imieniu RP, ale jednak zaraz, gdy coś jest nie tak, następuje apelacja. Apelacja do wyższej instancji (aby nie posądzić sędziego okręgowego o cynizm).

Rozbój, pobicie, kradzież itd kwalifikują się do sądu. Sposób działania jak powyżej.

Przejechanie na czerwonym świetle - tutaj przyszłych okoliczności już nie będzie. Przejechanie na czerwonym to ten mecz. Przejechałeś, nie potrąciłeś nikogo, nie spowodowałeś kolizji, nie złapała cię policja. Wszystko jest spoko. W logice łączy się ten przykład z koniunkcją. Gdy którakolwiek z przesłanek nie przejdzie, jest pozamiatane.

Tracenie kasy przez Larsa i Jamesa w ogóle straciło ważność. Robili wszystko, żeby odrobić straty finansowe i móc być. Wyszli na plus. Nie rozpadli się, nie zawiesili działalności, ergo: fiasko finansowe nie zaszkodziło Metallice. Sabotaż Newsteda przy IR8 stracił ważność. Wrócił grzecznie do Chopchouse, grał w Metallice, tworzył dla Metalliki. Szkodzenie w roku 2000 i 2001 miało skutek taki, że Metallica została bez basisty, ergo: odejście basisty, było bezpośrednią przyczyną tego, że Metallica została bez basisty.

Jakaś analogia? Mecz dla Newsteda nie skończył się w dziesiątej, a w osiemdziesiątej minucie. Przy wyniku 3:2 dla Metalliki w 80 minucie, stojący na bramce Newsted zawiesił na poprzeczce ręcznik i po prostu zszedł z boiska. Niestety Metallica wykorzystała wszystkie zmiany i nie miał kto zastąpić Newsteda. Ostatnie minuty grali bez bramkarza. Przegrali mecz. Historia zamknięta. Na kolejny mecz wyszli z rezerwowym bramkarzem. Do przerwy było 0:0. Zaprosili kamerę do szatni przed drugą połową. Ostatecznie wygrali mecz 1:0. Być może gra w drugiej połowie nie porwała kibiców, jednak wszyscy obecni na stadionie dopingowali swój zespół. Na trzeci mecz dotarł wytransferowany nowy bramkarz. Od meczu nr 3, Metallica leje wszystkich do zera.
a7xsz
06.12.2017 09:02:34
O  IP: 212.160.172.72
Mam dwa pytania, jeśli można.

1. Dlaczego wymiar sprawiedliwości, kodeks karny - nie opiera się to wszystko do końca na takim rozumowaniu, o którym piszesz?
Wiem, że są 'okoliczności łagodzące', są różne aspekty, mozna wydać mocnejszy wyrok z wiekszym wymiarem kary, a też i łagidniejszy z mniejszym. To podlega "widzimisię" poszczególnym sędziom wydającym wyrok?
Dlaczego karzą, skoro jest to wszystko "droga otwarta", bo to zrobili, byc może stanie się nieważne, przez wzgląd na to co zrobią w przyszłości?

Jeżeli czynność, która może lub nie być nazwana "szkodzeniem" - w zależności od przyszłych wydarzeń i okoliczności (zejście z boiska, pozostanie i pomaganie), to jak to odnieść do innych czynności?
Kradzież, przekraczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, rozbój, pobicie.. ?
A przejechanie na czerwonym świetle/przekroczenie prędkości - zatrzymuje mnie policja, a ja mówię: Panowie, to było lub nie coś co zasługuje na karę i nazwanie tego tym czym jest, ale musimy poczekać na przyszłe wydarzenia i okoliczności. To co zrobiłem być może będzie nieważne.

Zrobią tak, czy wysmieją mnie i powiedzą: " Panie, żeś zrobił to i to, to się nazywa tak i tak, nazwijmy rzeczy po imieniu, taka kara, mandacik, do widzenia ! "

2. Uzupełniajce do powyższego.
Czy istnieją jakieś ramy czasowe, tego o czym piszesz.
Mecz, to coś co posiadało początek i koniec i nie wrócimy już do tego nigdy.
Bramkarz, jak się okazało, nie szkodził.
Czynność oceniona po 10 min (ewentualne zejście), jest czymś innym niż czynność oceniona po 90 min.
Natomiast szkodzenie Larsa/Heta i menadżmentu Metalliki, jak rozumiem jest wciąż sprawą otwartą. Na razie tamto straciło ważność, bo wyszli na plus innymi decyzjami. Jeśli kiedykolwiek bilans będzie ujemny, to wracamy do wydarzeń sprzed lat i stwierdzamy, że Lars, James i menadżment byli szkodnikami.
Marios
06.12.2017 00:20:44
O  IP: 178.235.43.213
Dzięki temu co w logice nazywa się przesłankami (w przykładzie: kolejne minuty meczu), pierwsze dziesięć minut meczu straciło ważność. Stało się równoważnością i straciło znaczenie. Równoważność: np. "bramkarz szkodzi wtedy i tylko wtedy, gdy zespół przegra mecz". Jeśli np. przy stanie 1:2 trener zmieniłby bramkarza, oznaczałoby to tyle, że pozbył się zawodnika, który zawodził, szkodził. Kolejne przesłanki diametralnie zmieniły sytuację.

Atomek: Przecież nie mówiłeś wtedy o żadnym bilansie, że jak przez 80 min pomaga, a przez 10 szkodzi, to znaczy że już nie szkodził. Nie mówiłeś też, że to dotyczy ludzi z poza. Skoro nie szanujesz nikogo, no to Ci z drużyny chyba tez podchodzą pod to.. ?

O owym bilansie się nie pisze, bo bilans jest wynikiem kolejnych przesłanek, które zamienione w poprzedniki i następniki są połączone logicznymi spójnikami: . Atomek zapomniał, żeby opierać się na analizie, czyli wyciągać wnioski z kolejnych przesłanek. Popełnił błąd logiczny, zwany odwróconą implikacją (to, że śliwka jest owocem, nie oznacza, że każdy owoc musi być koniecznie śliwką). Jest to błąd poznawczy.

W podanym przykładzie: To, że bramkarz popełniał błędy w pierwszych dziesięciu minutach, nie oznacza, że musi koniecznie szkodzić zespołowi.

Gdyby drużyna bramkarza mecz przegrała, to właśnie bramkarz byłby szkodnikiem (bez względu na to, czy w późniejszej fazie meczu odbiłby np. 20 piłek. Zawalił wcześniej).

Tytus ma rację. Atomek jest jakiś nienormalny, bo zamiast analizować kolejne przesłanki, widzimisie.

Dodatkowo Tytus wcale nie powiedział do Atomka "zamknij się". Tytus prostym zadaniem z chlebem i reklamówką chciał sprawdzić, w jaki sposób analizy dokonuje Atomek. Atomek przestraszył się odpowiadać. Jego strach, czy też niechęć do udzielenia odpowiedzi spowodowana jest błędami procesu rozumowania i nieumiejętnością oceny potrzebnych danych. Atomek spierdala od odpowiedzi tak samo jak Newsted spierdalał z Metalliki.
Sue
05.12.2017 22:01:42
O  IP: 81.190.185.5
Haha, w rok to może i obiorę, nie wiem tylko, czy Elvis pomieści w żołądku tyle odmian ziemniaków. xd

A serio to nie spieszę się, nie mam jakiegoś parcia, by coś komuś udowodnić tutaj, być może to napiszę, być może nie. To zależy od czasu, którego brak i chęci. Heh, powinnam się uczyć, jak widać preferuję życie na krawędzi, jeśli chodzi o naukę. A i tak nic mi się nie dzieje. xd ^^ Dobra, naprawdę pójdę się uczyć... kiedyś muszę. Wiem, że pisanie tu jest ciekawsze od romansu z podręcznikiem, ale cóż poradzić...
a7xsz
05.12.2017 21:58:18
O  IP: 89.69.102.79
Peel'em all.

I sell potatoes ... but Who's Buying?
a7xsz
05.12.2017 21:46:01
O  IP: 89.69.102.79
Sue

Robisz sobie "Gap year".

W rok damy radę obrać je wszystkie !! :P :P
a7xsz
05.12.2017 21:44:17
O  IP: 89.69.102.79
A propos -

lecimy do Peru? :)

Tam magiczna kraina jest. Znająca kilka tysięcy odmian ziemniaków !! :)
a7xsz
05.12.2017 21:39:50
O  IP: 89.69.102.79
Elvis nie będzie myślał :)

Elvis dostaje - Elvis publikuje :)

Maszyna :) Chłop kartoflami karmiony!
Sue
05.12.2017 21:04:27
O  IP: 81.190.185.5
* czy kiedyś nie mogłabym napisać artykuł
Sue
05.12.2017 21:02:13
O  IP: 81.190.185.5
Pewnego dnia to zrobię i oprę się na wszystkich głównych certyfikatach najbardziej liczących się państw, w których płyty sprzedają się co najmniej w kilkunastu tysiącach do paru milionów egzemplarzy, bo np. Korea Południowa to już tak niekoniecznie ważne certyfikaty, tam rzeczywista sprzedaż płyt to kilka tysięcy egzemplarzy, nie miliony jak pisze zakłamana angielska Wikipedia. To znaczy, niektórzy w Korei faktycznie sprzedali milion płyt, a nawet 10 milionów płyt (ale tu chodzi tylko o streaming z YouTube'a - dlatego tak chętnie po sukcesie Gangam Style wstawiają tam teledyski), ale to w latach 80 i 90 sprzedali głównie te miliony płyt naprawdę, w Japonii też sprzedali artyści koreańscy po kilka milionów płyt, ale to w Japonii obecnie, nie w Korei. W kontekście zagranicznych artystów, a już sprzedaży (zaledwie kilku tysięcznej) płyt Mety w tymże kraju, absolutnie nie wpłynie na całkowitą kalkulację sprzedaży płyt, jeśli pominę Koreę, do której dotarcie do certyfikatów jest ogromnie trudne - język koreański, który nawet na ich stronie nie można przetłumaczyć w translatorze google... Wymienię takie, które dają sumę 120 milionów egzemplarzy płyt. Tak więc, drogi Elvisie, przemyśl to kiedyś. Na Wikipedii napisałam jak kiedyś wspominałam artykuł ,,Lista artystów z największą liczbą sprzedanych wydawnictw muzycznych w Japonii'', który uźródłowałam 661 przypisami (!), w tym uwzględniając 47 źródeł bibliograficznych, a 80 % całego tekstu opiera się na oficjalnych certyfikatach, które zliczałam przez trzy lata. Tak, tak. Obliczyłam całkowitą sprzedaż płyt, singli, etc. dla tak wielu artystów japońskich ze wszystkich lat działalności, uźródłowiując każdy punkt artykułu prawie 700 źródłami, głównie japońskimi. Mam dobre intencje, a to co może Cię do tego przekonać to ten właśnie artykuł na Wikipedii. Ma co prawda, wiele czerwonych linków, ale nie rozdwoję się, by stworzyć dla prawie dwustu wymienionych artystów oddzielne artykuły, by linki były niebieskie. To praca na 5 lat kolejne. Spójrz na samą ilość źródeł, które tam wstawiłam i przemyśl na spokojnie, czy kiedyś nie mogłabym napisać kiedyś artykułu.
a7xsz
05.12.2017 20:35:19
O  IP: 89.69.102.79
Doradźcie co mogę jeszcze zrobić, by pozbyć się tego szkodnika na Wikipedii,

Jason teraz przesiaduje na Wikipedii ? :P :P

A tak na poważnie, Sue, niech to co tu piszesz nie marnuje się. Napisz artykuł na stronę.
Sue
05.12.2017 20:30:52
O  IP: 81.190.185.5
A7 - ja po prostu nie cierpię kłótni, jeśli już to była to żywa dyskusja. Bez obrażania z mojej strony nikogo, więc czemu miał mnie obrazić? Ciebie też nie obraziłam ani razu, jeśli już wyciągałam własne zdanie o waszej wymianie zdań. :) To o streamingu traktuję jako polemikę dla mmie, bardzo ważną zresztą, bo streaming w kontekście serwisów go ofiarującego nadal pozostaje w pewnych punktach dla mnie zagadką. :) Ale nie jestem też naiwna, by wierzyć, że cała suma 120 milionów płyt była bez streamingu, ostatni album miał podwyższoną sprzedaż w USA ze względu na wyświetlenia ze Spotify i YouTube'a, ale i tak sprzedał się całkiem przyzwoicie. Więc artykuł Mariosa o streamingowanej wartości sprzedanych płyt bardzo, by mnie interesował. Ja bardziej skupiam się na sprzedaży fizycznej z poszczególnych państw, ale uwzględniam też streaming, bo to już nieodłączna część życia wielu ludzi. Oddzielając już moje myślenie o wątpliwej prawdziwej sprzedaży płyt Biebera, w temacie Ironów, nawet, gdyby nie brać pod uwagę streaming Metallica sprzedała od nich co najmniej czterokrotnie więcej płyt, pewna jest suma 80-paru milionów w kontekście rzeczywistej sprzedaży, ale certyfikaty - choćby w Stanach wskazują na liczbę 99 milionów 500 tysięcy egzemplarzy (tak, to ja to obliczyłam na Wikipedii). Sumę 200 milionów egzemplarzy na Wikipedii podałam dlatego, że zezłościłam się na pewnego wikipedystę, który utrzymuje, że Ironi sprzedali ponad 100 milionów płyt (przedtem podawał nawet liczbę 120 milionów równą sprzedaży Metalliki, to już w ogóle śmiech na sali) chociaż w głównym źródle, który uznał za słuszny, czyli własnym sprawozdaniu zespołu, mowa jest o 90 milionach płyt. Kiedy zrobię porządek z tym użytkownikiem i udowodnię to na faktach, że Ironi nie sprzedali nawet tyle płyt, zmienię też liczbę na 120 milionów, jak było. Co nie znaczy, że wymyśliłam sobie liczbę 150-200 milionów egzemplarzy - po prostu analogicznie do źródeł prasowych, czyli wątpliwych źródeł, które podaje ciągle ów użytkownik, zawyżyłam tym samym sprzedaż płyt Metalliki na Wikipedii, opierając się również na źródłach prasowych, by jeszcze pewnego dnia ów użytkownik Wikipedii, nie napisał bzdurę na podstawie wyższej liczby niż Meta, że to Ironi sprzedali więcej płyt. To co robię, jest już celowym wymuszeniem na tym użytkowniku, by nie zawyżał sprzedaży płyt Ironów i z nim faktycznie zamierzam rozpocząć kłótnię, bo wprowadza ludzi w większy błąd niżeli zrobiłam to ja w odwecie. Poza tym, co by nie mówić Międzynarodowa Federacja Przemysłu Muzycznego wspomniała o śmiesznej liczbie 200 milionów, czyli najbardziej wiarygodne źródło, tyle że informację to napisała oficjalna strona Eurowizji w kontekście pochwalenia się, że Celine Dion, która wypromowała się na Eurowizji, sprzedała 200 milionów płyt, przy czym jedna z nielicznych zrobiła karierę. Po prostu bronię wizerunku Mety w kontekście ,,NAJLEPSZY'', nie pozwalając, by ktoś zaszkodził wizerunkowi Metalliki. Pewnie powiecie - to jest jednak trochę wredne i fanatyczne zagranie z mojej strony, z drugiej strony jednak, powiedzcie co miałam zrobić, jeśli ten wspomniany użytkownik napisał raz we wstępie do artykułu Iron Maiden, że Metallica to czysta komercja? Podał swój pogląd, nie fakt, podparty żadnymi źródłami, nawet lichymi w internetowej encyklopedii, więc to ostatecznie zadecydowało, że rozpoczęłam z nim wojnę edycyjną. Doradźcie co mogę jeszcze zrobić, by pozbyć się tego szkodnika na Wikipedii, który również zalatuje fanatyzmem (tyle, że w kontekście Ironów)?
a7xsz
05.12.2017 19:44:18
O  IP: 89.69.102.79
A jak będzie naprawdę, dowiemy się dziś, już o 20:45 tylko na Canal ! :D
a7xsz
05.12.2017 19:30:12
O  IP: 89.69.102.79
Szok. Sue Cię nie zrozumiała i odniosła się do Twoich słów, tak jak ona to odebrała. A nie odpisałeś jej wzorami, nie obrażałeś, nie pisałeś o procesach rozumowania :)
Tylko zwykłe:
"to nie jest meritum mojego stwierdzenia.
Nie pisałem o szacunku, pisałem właśnie o konsekwencji muzycznej."
Jestem szczerze rozczarowany.
Liczyłem na jakąś rzetelną analizę i możliwość wyciągnięcia jakiejś lekcji na przykładzie.

O wielki Mistrzu.
Jam prosty dresik, wytłumacz mi coś.
Dziś mecz Ligii Mistrzów, adekwatnie. Chcę zrozumieć. Gra Bayern - PSG.
Nie twierdzę, że to ma być jakaś analogia. To czysto hipotetyczna sytuacja.

Mecz ogląda 3 kolegów: Tytus, Romek i Atomek.
Przed rozpoczęciem meczu Tytus mówi:
"Wiecie co, nie mam szacunku do nikogo, kto szkodzi PSG".
Romek na to: podaj czipsy!
Atomek: Przynieś piwo, nie pie*dol..
5 minuta meczu. Bramkarz drużyny PSG podejmuje decyzję, by wyjść z piłką z bramki, zostawiając ją pustą. Biegł z nią, chcąc przedrzeć się przez grupkę 3 przeciwników. Poległ, przegrał, stracił piłkę. Przeciwnicy strzelili bramkę. 0-1.
8 minuta meczu. Obrońca PSG podaje (cofa) piłkę bramkarzowi. Ten, mając wiele możliwości, czas na podjęcie decyzji, zaryzykował. A co ! Chce się pokazać i realizować, mimo że 3 min wcześniej decyzja powodowana tą samą chęcią, zakończyła się totalnym fiaskiem, niepowodzeniem. Zaryzykował. Nie podał koledze, tylko chcial zrobić efektowny zwód, zaczął się kiwać z przeciwnikiem. Pojawił się za chwilę kolega przeciwnika i dołączając do niego, razem odebrali piłkę bramkarzowi. Strzelili na 0-2.
Od 10 minuty, coś jakby zmieniło się za dotknięciem zaczarowanej różdżki.
Bramkarz bronił jak natchniony! Pomógł zespołowi, ratując przed utratą gola kilkukrotnie! Jego koledzy z PSG dostali wiatr w żagle, pozytywnej energii i strzelili na 1-2. Po jakimś czasie nawet zremisowali. Wyszli na zero 2-2.
Pod koniec meczu, bramkarz popisał się rewelacyjną interwencją, ratując przed poniesieniem porażki. Nadto, zespół PSG zdołał strzelić na 3-2 i wygrali ! Odnieśli sukces. Bilans bardzo korzystny, mimo porażek spowodowanych złą decyzją bramkarza. Zdecydowanie w tamtych minutach zaszkodził swojemu zespołowi, natomiast potem walczył dzielnie jak dzikie zwierzę!

Po meczu koledzy mieli problem i byli podzieleni.
Atomek powiedział Tytusowi: Nie masz szacunku do bramkarza PSG. Szkodził.

Tytus zdziwiony mówi, że tamta szkoda przecież nie była szkodą, że nie ma znaczenia, ponieważ na koniec wyszli na plus. Poza tym jak można szkodzić własnej drużynie, mówiąc to miał na myśli przecież tych, którzy nie należą do drużyny. Ci co są w drużynie, mogą podejmować decyzje jakie chcą. Nie podlegają ocenie i w ogóle jak można mówić o kontekście szkodzenia, w sytuacji gdy bramkarz próbował zrobić coś nowego, rozwijać się?

Atomek: Przecież nie mówiłeś wtedy o żadnym bilansie, że jak przez 80 min pomaga, a przez 10 szkodzi, to znaczy że już nie szkodził. Nie mówiłeś też, że to dotyczy ludzi z poza. Skoro nie szanujesz nikogo, no to Ci z drużyny chyba tez podchodzą pod to.. ?

Tytus: Zamknij się, mam rację !

Romek pił piwo i nie wiedział co myśleć.

Co powinien myśleć Romek?
Atomek ma rację?
Tytus ma rację?
Atomek jest jakiś nienormalny?
Tytus opowiada banialuki ?
Jak nazwać postawę bramkarza w pierwszych 10 minutach meczu?
Jak ocenić twierdzenie Atomka z przed meczu i argumentację po?
Jak w ogóle rozumieć całą tą sytuację? Co można z niej wynieść, czego się nauczyć?

Możesz to również przedstawiać za pomocą wzorów (ale nie tylko).
To nie żarty, to też nie żadna próba analogii, po prostu sytuacja, która może mieć miejsce i chciałbym na takim prostym chyba przykładzie poznać pewne mechanizmy analizy, rozumienia itd. Tok postępowania, argumenty. Wszystko.
Jestem gotowy do wykładu.
Sue
05.12.2017 19:10:27
O  IP: 81.190.185.5
Ok, ok, źle przeczytałam, zapłaciło 500 milionów w tym jednym roku, ale czy płaciło wcześniej? Oto pytanie.
Sue
05.12.2017 19:08:52
O  IP: 81.190.185.5
* Wszyscy muzycy na świecie tyle zarobili łącznie
Sue
05.12.2017 19:07:47
O  IP: 81.190.185.5
Dotarłam do tego artykułu o Radiohead i nie wspomniałeś, że Spotify nie dzieli zyski na równe jak to jest w przypadku sprzedaży fizycznych albumów, nowi artyści nie mają szans na zarobienie dużej ilości pieniędzy, tylko udziałowcy. Wszyscy muzycy na świecie, a jest ich od groma, przy czym liczba miliarda dolarów to coś śmiesznego, biorąc nierówny podział zysków. Ponadto Spotify pożyczyło, nie zarobiło ostatnio kilkaset milionów dolarów od banku i inwestorów. O czym to świadczy? O tym, że sprawa Spotify nie jest taka różowa jak ją malują. Ma wartość 8 miliardów dolarów, więc czemu zapłaciła tylko 500 milionów dolarów, oświadczenie mówiło o tej kwocie, ale czy wypłaciło do końca roku 1 miliard dolarów? A nawet gdyby, co to za liczba, jak już wspomniałam. Poza tym:
,,Spotify ma na całym świecie ok. 60 mln użytkowników, z czego 15 mln wykupiło płatną wersję serwisu pozwalającego słuchać muzyki z udostępnianych zbiorów. Głównym źródłem finansowania usługi są wyświetlane reklamy, które można wyłączyć wykupując abonament.'' To i tak dużo, ale nawet nie połowa z użytkowników. No i, to nadal chodzi o reklamy od sponsorów, a nie kupowania muzyki. Nadal w większości przypadków, chodzi o reklamy, nie legalne kupno muzyki. Serwis w ostatnich latach odnotował też kilkaset milionów strat, co wcale nie dziwi przez wzrost konkurencji.
Sue
05.12.2017 18:36:40
O  IP: 81.190.185.5
Pytanie tylko ile z tego zabrała wytwórnia, która też musi na czymś zarabiać. A ja mówię o YouTubie, z którym sytuacja jest inna niż na Spotify, które jednak generuje zyski także ze sprzedaży piosenek dla użytkowników premium, nie wyświetleń samych.
Marios
05.12.2017 18:06:39
O  IP: 178.235.43.213
Przypominała mi się sprawa Radiohead sprzed czterech lat. Spotify poczuło się zobligowane do zajęcia stanowiska w narastającym krytycznym podejściu muzyków do działania serwisu. Kiedy Thom Yorke usunął swoje utwory z serwisu gdyż, jak uważał, serwis płaci muzykom niedostatecznie dużo, Spotify upubliczniło dane, zgodnie z którymi wszyscy muzycy, udostępniający swoje utwory na Spotify zarobili łącznie ponad miliard dolarów. Radiohead oczywiście jest już od dawna znów na Spotify.

Sue
05.12.2017 17:49:46
O  IP: 81.190.185.5
* reklam, które są przy teledyskach wyświetlane. Artyści, którzy nie osiągają pół miliarda i więcej wyświetleń, nie zarabiają dużych pieniędzy na sprzedaży ze streamingu na YouTubie. Wyjątkiem od tej reguł są ci artyści, którzy mieli podpisaną umowę tylko z YouTube, żadną wytwórnią. Np. skrzypaczka Lindsey Stirling zarobiła w ciągu jednego roku 5 milionów dolarów na samych wyświetleniach, a nie miała ich dużo, a przed zarobieniem tych pieniędzy, nie miała podpisanej umowy z żadną wytwórnią płytową, bo nikt nie chciał wydać jej płyty. To tylko przykład.
Sue
05.12.2017 17:42:44
O  IP: 81.190.185.5
A przychody YouTube nie ma z wyświetleń teledysków, tylko z reklam. Na dzisiaj już kończę. Idę się uczyć..
Sue
05.12.2017 17:37:57
O  IP: 81.190.185.5
Nie mówię o sprzedaży cyfrowej płyt, tylko o samym streamingu na zasadzie obejrzane miliard razy na YouTubie ZA DARMO, i już kilkanaście milionów sprzedanych płyt = np. dwunastokrotna platyna. YouTube generuje więcej wyświetleń niż Spotify, to na podstawie YouTube'a są głównie przydzielane oficjalne certyfikaty sprzedaży w Stanach i wielu krajach Europy. Warto podkreślić, iż np. Japonia czy Chiny tejże ewidencji nie prowadzą tzn. streamingu.
Marios
05.12.2017 17:32:28
O  IP: 178.235.43.213
* Nawet głębiej niż Spotify, bo Metallica zaczęła sprzedawać muzykę cyfrowo już w 2004 roku, gdzie wystartowali z livemetallica.com
Marios
05.12.2017 17:25:41
O  IP: 178.235.43.213
Streaming i wyświetlenia YouTube są dziś tym samym, co sprzedaż singli siedmiocalowych w latach '60 ubiegłego wieku. Zmienił się tylko nośnik. W latach '60 single osiągały milionowe nakłady, tak jak dziś wielomilionowe są odtworzenia w streamingu. Czytając poniższe wypowiedzi, mam wrażenie, że słowo streaming traktujesz pejoratywnie. A to nic innego, jak zmiana nośnika muzyki.

Jedno, czym się kiedyś chciałem zająć, to sprzedaż cyfrowa (streamingowa) twórczości Metalliki od czasów, gdy Metallica weszła w Spotify. Ja np. kupiłem "Hardwired To Self-Destruct" w sumie trzech wersjach. 3CD, 2CD i wersję cyfrową w pakiecie z biletem na koncert w Krakowie. I co? Fizyczne nośniki mają wliczać do sprzedaży, a cyfrowy już nie?
Sue
05.12.2017 17:09:55
O  IP: 81.190.185.5
I w ogóle, jeśli zajdzie taka potrzeba, to ten jeden jedyny artykuł o oficjalnych certyfikatach sprzedaży wydawnictw muzycznych Metalliki vs Ironów, bardzo chętnie bym napisała na Overkill'u. :) Analizuję międzynarodowy rynek sprzedaży płyt od wielu, wielu lat i to moje hobby jakby. :) Wiem, to bardzo dziwne hobby, ale uwielbiam weryfikować śmieszne dane na temat sprzedaży płyt wielu artystów o renomie światowej. Po prostu, by nie dać się zmanipulować prasie, która podaje zawyżone, nie raz kilkukrotnie dane dotyczące sprzedaży płyt. :)
1 2 3 4 5
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak