
James o swoich tatuażach dla So What!, część 5
2010-07-28 RSS
W ostatnim magazynie So What!, numer 17.1, znajduje się obszerny wywiad z Jamesem, na temat jego tatuaży. Wywiad, pomiędzy koncertami w Argentynie, przeprowadzał redaktor naczelny magazynu - Steffan Chirazi. Część pierwszą publikowaliśmy tutaj, drugą tutaj, część trzecią tutaj, czwartą tutaj, poniżej część piąta, ostatnia:
James Hetfield
Spędził swoje życie na przekazywaniu opowieści milionom poprze Metallikę. Dziś, w ekskluzywnym wywiadzie ze Steffanem Chirazi opowie o swoich tatuażach, opowie historie, jakie kryją się historią jego ciała.
Steffan: Musimy porozmawiać o dynamice w domu, który to temat już lekko dotknęliśmy wcześniej, mówiąc o Francesce. Czy w pewnym momencie zaakceptowała ona, że jesteś kimś więcej niż zwykłym kolesiem? Nie chodzi tylko o typ macho, ale o to, że za tatuażami kryją się historie i które osobiście dużo dla Ciebie znaczą? Bo nie mam wątpliwości, że dla Ciebie to konieczność, nie luksus... czy można to tak ująć?
James: Wiesz, w jakimś tam stopniu z pewnością. Gdy przechodziłem przez liczne terapie mające na celu ucieczkę od uzależnień, to mieliśmy rozmowę: ’OK, teraz nosi Cię w kierunku tatuaży, teraz jesteś uzależniony właśnie od nich.’ Człowieku, wiesz o co chodzi, gdy jesteś na terapii nie możesz mówić, że coś: ’Lubię to robić, ponieważ to lubię’, tak nie można. Trzeba wejść w szczegóły, musisz roztrząsnąć i dowiedzieć się ’dlaczego’, nie tylko dlatego, że coś lubisz. Gościu, żartujesz sobie?
Steffan: Nie możesz sobie na to pozwolić?
James: Nie, nie możesz. Jesteś pod mikroskopem, jesteś obserwowanym pacjentem.
Steffan: To interesujące, gdy się na to tak popatrzy. Wyobrażam sobie, że to jak wrzód na tyłku.
James: Skoro tak mówisz. Powiedziałem wtedy, że biorę rok przerwy, nie zrobię sobie żadnego tatuażu i zobaczę co się stanie. Tak było i nic wielkiego się nie stało. Potem powiedziałem sobie: ’Wiesz co, mam białe plamy, chcę jednak je wypełnić, bo nie wyglądają za dobrze. Jako artysta nie wyglądałem zbyt dobrze. Chciałem, aby wyglądały lepiej, powoli rozmawiałem więc z żoną na temat tego co się dzieje w mojej głowie, o mojej psychice, kreatywności, i którą chciałbym uwidocznić, wiesz. Jesteśmy udaną parą, nadajemy na tych samych falach... chodzi mi o to, że ona myśli logicznie, zdecydowanie logicznie. ’Dlaczego w ogóle się nad tym zastanawiasz?’, ‘Wiesz, w końcu to sztuka, rękodzieło’, ‘Czemu w ogóle chcesz spróbować?, To do Ciebie nie pasuje’, ‘Ponieważ są zajebiste’. Dla niej nie ma to znaczenia, liczy się logiczne rozumowanie, a ja jestem tu całkowitym przeciwieństwem. Moje dzieci skłaniają się ku zdaniu obu nas, co w zasadzie jest interesujące i fajne. Na przykład Cali kocha malować, maluje sukienki i chce to robić. Zamierzasz jej na to pozwolić czy powiesz jej ’Nie’? Owszem, ma odrabiać zadania domowe, ale nie blokuj rozwoju w inne kierunki, bo te kierunki to jej forma komunikacji.
Steffan: I nie poprawiaj jej projektów, bo to co wymyśli czy namaluje jako dziecko, nam może się nie podobać, ale jej tak.
James: Dokładnie. I ortografia, twórcza ortografia [chodzi o amerykański spelling, przyp. ToMek]. Wciąż jej na to pozwalam. Wiesz, Cali używa ortografii w taki sposób, w jaki ona chce. Nie jest to w porządku względem szkoły, ale nie obchodzi mnie to (o ile jest poza szkołą).Jeśli ty tak to rozumiesz, to dla mnie jest to w porządku.
Steffan: Jeśli zda egzaminy, to będzie w porządku, będzie mogła robić to co chce.
James: Dokładnie i myślę, że Francesca zaczyna to rozumieć. Wow, ale OK, jest wiele dróg prowadzących do celu’ bo to prawda, jest wiele różnych sposobów, aby żyć i cieszyć się życiem.
Steffan: Czy powiedziała Ci kiedykolwiek coś o którymś z tatuaży?
James: przy pierwszym powiedziała: ’Wow, jest większy niż myślałam’. Myślała, że wrócę z małym, wiesz, znaczkiem Supermana czy czymś w tym stylu, wiesz, z czymś małym, centymetr na centymetr.
Steffan: A ty jak zwykle przypomniałeś jej, że nie jesteś Jonem Bon Jovi.
James: Dokładnie. Został już zrobiony i wyszedł duży. Wyszedł duży człowieku.
Steffan: Więc nie pytała o żadne detale przy którymś z nich?
James: Z przyjemnością pokazałbym je jej i opowiedział o nich, no i oczywiście powiedział, że jeden jest związany z nią. To dla mnie bardzo ważne. Jej imię to Francesca, od tego wzięło się F. To dwie miłości mojego życia, bez wątpienia (drugi to Metallica i M). Ten, F, jest na tej ręce, ponieważ gdy byłem poparzony to byliśmy wciąż tylko parą i to ona pomagała mi w wyzdrowieniu. Była pielęgniarką, to ona zawiozła mnie do szpitala. To ona pomagała mi zrolować całe to gówno z mojej ręki, ona mi ją opatrywała, myła, opiekowała się mną. Ona jest głównym przesłaniem tego tatuażu. F dotyczy też ‘Fade To Black’, co dotknęło również tej ręki. Jest kilka przesłań.
Steffan: To mi się właśnie podoba w tatuażach i ludziach, którzy je mają. Dla mnie to po prostu F, zrobione dla Twojej żony, ale Ty opowiadasz całkiem inną stronę tej historii...
James: Mnóstwo takich małych, jakkolwiek je nazwiesz, małych historyjek, powstało, jak tatuaż został zrobiony. Na początku nie myślałem, że F jest od ‘Fade To Black’, ale później dotarło do mnie: ’hej, to ręka od Fade To...’ Fajne rzeczy dostrzega się również nieco później.
Steffan: Czy retuszujesz je, gdy zaczynają blaknąć, czy tylko mówisz: ‘To po prostu sprawka mijającego czasu, zostawiam tak jak jest’?
James: Ten tutaj właściwie został tak poprawiony, w takim stylu, oświetlającym. To jego styl i jest to jeszcze fajniejsze, jeśli porówna się ciężki styl Erica Inclana w tym obok .
Steffan: Interesujące, bo jest dzięki temu bardziej widoczny, niż gdyby kontrast był taki sam.
James: Dokładnie, bo gdyby wszystkie były takie same, to wyglądały by trochę jak plama. Więc tak, jest nieco światła w przeciwieństwie do tych ciężkich, a to się sprawdza. Ciężkość, światło, to generalnie dobra dynamika.
Steffan: Wiem, że prawdopodobnie kończy nam się czas, ale chcę Cię zapytać, czy kiedykolwiek sam będziesz tatuował? Innych ludzi?
James: Kocham rysować. Raz już próbowałem tatuować, mojego przyjaciela, Erica Inclana, tego, który zrobił zarówno oba tatuaże na moich łokciach jak i moje plecy, i ten Faith tutaj. On należy do Beatnik. Wołamy na niego Inkman [Człowiek-Atrament], wiadomo dlaczego. Kilka lat temu powiedział mi: ’Hej, chciałbym mieć tatuaż od Ciebie’. Ja na to: ’Koleś, nigdy w życiu tego nie robiłem’, na co on ’Nie ważne, miałem wielu, którzy robili to po raz pierwszy’. Kurwa mać, oczywiście następnego dnia zrobiliśmy to, gdy miałem ogromnego kaca. To było jakiś czas temu, miałem ogromnego kaca.
Steffan: W którym miejscu jego ciała?
James: Na jego goleniu. Tatuowanie to jak malowanie na wodzie, tam i tu jest głębia. To jak snowboard na świeżym śniegu, bo gdy zjeżdżasz po ubitym, to czujesz grunt pod nogami, zjeżdżasz na nim, ślizgasz się, używasz go. Gdy zjeżdżasz na świeżym to tak jakbyś płynął, ale musisz go używać, nie możesz zjebać odskakując na bok, spadać i wstawać, ale możesz i tak zjebać to w ten sposób.
Steffan: Musisz się pogodzić z tym, że tak jest.
James: Dokładnie. Czasami więc mówiłem... ’Czy to boli? To Twoja kość? Czy mogę wytatuować coś na kości?’. Mam gdzieś zdjęcia, jak to robiłem.
Steffan: A co mu wytatuowałeś?
James: Scary Guy’a.
Steffan: Ok, wiem, że za chwilę zaczyna się koncert, ale te opowieści tak się rozwijają, że mógłbym tak pytać wiecznie.
James: Jest mnóstwo więcej do opowiedzenia, ale tak, innym razem. Miejmy nadzieję że Francesca nie zamierza kiedyś sprzedać abażuru ze skóry z tatuażami, co najwyżej wystawi to na eBayu.
Steffan: Już to widzę. Zapyta Cię, jak poszedł wywiad, a ty powiesz jej: ‘Pytał mnie, czy zachowam swoją skórę jak umrę’.
James: Ona zachowała moją skórę wcześniej, ale nie w taki sposób. Uratowała moją skórę wiele razy... zajebiste... to dobry tytuł na ten artykuł.
ToMek 'Cause We're Metallica
AeroMet
Dodaj komentarz:
Wasze komentarze (17):
| Monster_of_metal |
IP:
77.114.163.41
|
09:57:17 2010-07-31 |
Stefan
Jak Ci się coś nie podoba to wiesz... droga wolna |
| ToMek |
IP:
Overkill.pl
|
01:05:29 2010-07-31 |
| nie, nikt tego nie zrobi |
| Stefan |
IP:
94.169.160.128
|
00:30:54 2010-07-31 |
| Czy ktos moze sciagnac James'Girl z tego forum? |
| James'Girl. |
IP:
194.165.48.1
|
13:30:45 2010-07-30 |
Monster_of_metal
Zobaczymy, co dalej z tatuażami Jamesa. Już nie bardzo ma gdzie ich robić, a jak sam mówił (w którejś poprzedniej części), nie będzie sobie tatuował pleców, ani brzucha - więc najprowadopodonbuej jakieś jeszcze małe uzpełnienia na ramionach. Zobaczymy!
Z tym filmem to masz dobry pomysł - chętnie bym obejrzała takie reptrospektywne spojrzenie na ich twórczość.
A najlepiej w odcinkach - taki metlliczny serial. ;) |
| Monster_of_metal |
IP:
77.112.216.118
|
23:05:57 2010-07-29 |
Wywiad genialny!
Wszystkie części są świetne a tan an zakończenie najlepsza!
Szkoda że już koniec. Uwielbiam te historie o tatuażach ,zawsze coś w sobie mają. A to jak James wyraża się o swojej żonie - również piękne, zgadzam się z Tobą James'Girl.
Cóż miejmy nadzieje ze ostatni tatuaż Jamesa nie był jego ostatnim, a że następny/następne będą równie ciekawe co te i może znowu będzie coś w stylu "James o swoich tatuażach" bo chyba i tak o wszystkich jeszcze nie powiedział.
A tak z innej beczki, to bardzo jest ciekawy film A year and half in the life of metallica, fajnie by było gdyby powstał taki dłuuuuugi film coś w tym stylu, tylko taki na przestrzeni lat, gdzie pokazali by prace nad albumami ze starszych lat aż to teraz, momenty z tras koncertowych, ciekawe momenty z koncertów, aż do dzisiaj. |
| spit |
IP:
80.48.69.142
|
20:49:13 2010-07-29 |
| a ja sie musze dopiero za czytanie wziasc od 1 czesci hehe:)wiecznie nie ma czasu;) |
| spit |
IP:
80.48.69.142
|
20:47:02 2010-07-29 |
| image z okresu aj disapir;)nie chce mi z angielksa pisac:) |
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
19:00:52 2010-07-29 |
| James na tym zdjęciu nie ma tatuaży, bo na to jest zdjęcie z 2000 lub ewentualnie z końca 1999 roku. W tym momencie James miał tylko jeden tatuaż - na lewym ramieniu - którego nie widać. Są to płonące karty z napisem "Carpe Diem Baby" |
| MłodA |
IP:
91.178.85.229
|
17:56:16 2010-07-29 |
| A czemu na 4 fotce nie ma żadnych 'tatoo' na rękach? :> |
| Gregory |
IP:
83.11.144.59
|
16:01:33 2010-07-29 |
| Komentarz skasowany z powodu złamania regulaminu. |
| SzkodniK |
IP:
83.20.186.133
|
15:54:50 2010-07-29 |
| James na pierwszej focie wyglada jak Jamey Jasta z Hatebreed :D |
| Stefan |
IP:
94.169.160.128
|
15:29:26 2010-07-29 |
| James'Girl! Ehhhhh :] |
| larszabrze |
IP:
109.243.109.141
|
15:02:34 2010-07-29 |
| Komentarz skasowany z powodu złamania regulaminu. |
| MłodA |
IP:
91.178.85.229
|
13:51:06 2010-07-29 |
Super wywiad! Ta część chyba jest najciekawsza jak dla mnie.
Szkoda, że już koniec :(( |
| rusty |
IP:
80.55.145.75
|
02:43:43 2010-07-29 |
| h ttp://www.youtube.com/watch?v=_7KoHauvOQ4&feature=related przyszłość heavy metalu:),ziomek na solo ma 12 lat a gra od 10 miesięcy,w palcu ma takie numery jak master,electric eye,nightcrawles,midnight mover ,fear of the dark |
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
23:50:09 2010-07-28 |
<<James: ...Miejmy nadzieję że Francesca nie zamierza kiedyś sprzedać abażuru ze skóry z tatuażami, co najwyżej wystawi to na eBayu.
Steffan: Już to widzę. Zapyta Cię, jak poszedł wywiad, a ty powiesz jej: ‘Pytał mnie, czy zachowam swoją skórę jak umrę’.
James: Ona zachowała moją skórę wcześniej, ale nie w taki sposób. Uratowała moją skórę wiele razy... zajebiste... to dobry tytuł na ten artykuł.>>
Hmm! Francesca też przez baaardzo długi czas nie miała łatwo z Jamesem... Cóż! On nie był kiedyś wzorowym mężem - alkohol, panienki... Przecież nie była głupia i wiedziała o tym... Jednak musiała go bardzo kochać, że to wszystko przetrwała - inna zabrała by się dawno z połową majątku utargowaną przez adwokatów. A ona przy nim była, pielęgnowała go latami i wyciągała go z bagna uzależnienia...
James naprawdę ma, za co jej dziękować (a my również), bo nie wiadomo, czy jakby nie ona, to by się nie zachlał na śmierć, albo sobie coś nie zrobił po pijaku. ...
Widać, że teraz chce jej wszystko tamto zło nadrobić. Widać, że szanuje ja bardzo i jej zdanie jest dla niego bardzo ważne.
To fantastyczne patrzeć jaka są kochającą się parą. PIĘKNE, że James potrafi mówić o żonie z takim ciepłem i miłością... że się tego nie wstydzi.
A to, że ona go czasem temperuje? Oj! Niektórzy faceci są jak wielkie dzieci – trzeba ich czasem przywołać do porządku. James sam przyznaje się, że lubi dokazywać z dziećmi i jest jak wielki dzieciak.
Wydaje mi się, że Jamsowi się to podoba, że żona go czasem ochłodzi. ... :)
Wywiad fantastyczny! Aż szkoda, że to już koniec. :(
James jak zwykle opowiada ciekawie, dowcipnie i znów z wielkim dystansem do siebie.
Po przeczytaniu tego wszystkiego nie mogę nie powiedzieć, że:
KOCHAM WYWIADY Z JAMESEM!!!!!! ;P
|
| ToMek |
IP:
Overkill.pl
|
22:39:58 2010-07-28 |
| James nie ma łatwo ze swoją żoną... ale tak to juz jest z zonami - niby drugie polowki, ale najlepiej jak są totalnym przeciwieństwem - pozwalaja zachowac równowage ;) |
|
|