
Inni o Metallice 18/2010
2010-07-25 RSS
Paul Romanko, basista Shadows Fall, dla TheMetalRegister.com:
TheMetalRegister: Niedawno miały miejsce koncerty Wielkiej Czwórki. Przynajmniej trzy z Wielkiej Czwórki, Anthrax, Megadeth, Metallica i Slayer miały na Was wielki wpływ. Te trzy to...
Paul: Wszystkie cztery miały wszystkie cztery.
TheMetalRegister: Jaka była Twoja reakcja, jako fana, gdy usłyszałeś, że te koncerty będą miały miejsce? Widziałeś, któryś z nich?
Paul: Nie widziałem. Muszę być szczery, nie widziałem nic z tego. Nie jestem na bieżąco z tym co się teraz dzieje. Ale gdy dorastałem to wtedy to były zespoły. Widziałem je wszystkie w latach 80-tych, jestem cholernie stary. Byliśmy tam w pierwszej fali, większość z nas, a te zespoły są powodem, dla którego robimy to, co robimy.
TheMetalRegister: Naprawdę koncertowo wdarły się na szczyt.
Paul: Każdy z nich wniósł coś innego, byliśmy zainspirowani elementami z każdego z nich. Metallica pokrywała szerszą przestrzeń niż inne kapele, Megadeth wnosił więcej technicznego grania, Slayer był po prostu brutalny, a Anthrax...
TheMetalRegister: Oni wnieśli wszystkiego po trochę.
Paul: Tak, wszystkiego po trochę.
Matt Tuck, wokalista Bullet For My Valentine, dla VirtualFestivals.com:
VirtualFestivals.com: W tym roku zagraliście razem z Wielką Czwórką w Grecji i później znowu z Megadeth i Slayerem tu w Hiszpanii. Jakie to doświadczenie?
Matt: Zajebiście jest być częścią tego, ale w końcu to tylko biznes. Mamy koncert do zagrania, nie jesteśmy tam, aby oglądać występy innych. Chcielibyśmy, ale jesteśmy tam, aby bawić fanów. Graliśmy już z tymi zespołami na festiwalach, nie było więc to dla nas nic nowego. Nie chcę, by to brzmiało, jakby nam na tym nie zależało, ale to nic nowego dla nas. Niesamowicie jest być tego częścią, ale nie jest to już nic takiego wielkiego. Zagraliśmy kilka wspaniałych koncertów z Metalliką, mamy wspaniałe z nich wspomnienia, to były świetne chwile, wspólne imprezy i upijanie się. Mamy wielkie szczęście mając ich po swojej stronie. Lubią nasz zespół, a coś takiego daje satysfakcję.
Oderus Urungus, wokalista GWAR i Brian Werner, wokalista Infernaeon, dla TheMetalDen.com, na temat gościnnego wystąpienia Oderusa na nowej płycie Infernaeon "Genesis To Nemesis", w kawałku 'Creeping Death'. Album ukaże się 31-go sierpnia.

Oderus Urungus: “Zawsze cieszy mnie możliwość pomocy przyjacielowi czarnego pana, więc gdy Brian, znany satanista, i jego zespół pojebów diabła skontaktowali się ze mną, abym coverował kawałek Metalliki, powiedziałem ’W porządku, jeśli tylko dostanę za to kupę kasy.’ Muszę przyznać, że jestem zadowolony z tego, jak wyszedł ten kawałek, ale w końcu wszystko co robię jest cholernie olśniewające. A ten kawałek jest cholernie niesamowity. Momentami wokal nie brzmi jak mój. Ktoś powiedział, że to dlatego, że śpiewamy w duecie. Nie mam pojęcia co to znaczy, więc na wszelki wypadek wbiłem pikę w głowę kolesia.”
Brian Werner: “Od dawna mówiliśmy o nagrania coveru, naprawdę coś takiego chcieliśmy zrobić, ale na nasz sposób. Od kiedy stroimy się do E, to trudno jest coś wybrać, ponieważ metalowa muzyka stroi się niżej. Początkowo chcieliśmy więc nagrać 'Go To Hell' Megadeth, ale nie pasował on do koncepcji albumu. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nie mamy nic z Mojżeszowej części Starego Testamentu, powiedzieliśmy więc sobie: ’Pieprzyć to, nagrajmy 'Creeping Death'’ i on pasował idealnie, muzycznie i koncepcyjnie, a gdy kończyliśmy go nagrywać to brzmiał wręcz diabelnie jak cholera.”
James Skelly, wokalista The Coral, dla NewsOfTheWorld.co.uk:
“Noel Gallagher [gitarzysta i wokalista Oasis] sprawił raz, że Las Ulrich ni z tego ni z owego zadzwonił do mnie, co było nieco pokręcone. Dokument Metalliki to jeden z moich ulubionych filmów.”
Dave Mustaine, wokalista Megadeth, dla MontrealGazette.com:
„Cały okres, od gry w Panic, przez Metallikę, aż do Megadeth, wydaje mi się, że trwał jedno mgnienie oka. Jednego dnia jako nastolatek gram na podwórzy przy piwku na imprezie, następnego dnia w sali prób jednego z największych heavy metalowych zespołów na świecie. A rok później jestem w jednym z drugich największych metalowych zespołów na świecie.”
ToMek 'Cause We're Metallica
AeroMet
Dodaj komentarz:
Wasze komentarze (24):
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
23:04:42 2010-07-28 |
O! To odwrotnie niż ja - z matematyki zawsze byłam cieeeeeeenka. :) A natomiast zawsze lubiłam domyślać się "co autor miał na myśli" – ulubione tematy mojej polonistki z liceum. Zawsze dawała mi się podpuścić - zaczynałam z nią dyskusję, a reszta klasy miała spokój od odpytywania... ;P
Widzisz! Ja tłumaczyłam z Overkilla (dotąd jest tam z myślnikiem) jeszcze zanim dostałam płytę w rękę, a potem nie sprawdzałam dokładnie jak we wkładce jest napisana ta fraza.
Niemniej jednak nawet jeśli tego myślnika brak, to i tak jakoś do całości pasuje mi bardziej mimo wszystko to "przekleństwo" miłości, niż to, że miłość jest słowem, co sie składa z 4 liter - bo (moim zdaniem) nie miałby to żadnego sensu, jakby brzmiało to tak:
<<...Miłość jest czteroliterowym słowem
i nigdy nie wymawianym tutaj,
Miłość jest czteroliterowym słowem
Tu! W tym więzieniu
Nie zniosę dłużej tego cierpienia
Skryję go we wnętrzu!... >>
Ja przetłumaczyłam tak:
<<...Miłość jest jak przekleństwo
I nigdy tu o niej nie wspominaj
Miłość jest jak przekleństwo
Tu! W tym więzieniu
Nie zniosę dłużej tego cierpienia
Skryję go we wnętrzu! ...>>
Myślę, że jest w tym logika.
|
| TKR |
IP:
88.156.43.29
|
21:29:02 2010-07-28 |
| Wlasnie zerknalem do wkladki: jest tam napisane "four letter word" (bez myslnika). Ale mysle, ze masz racje z tym przeklenstwem. Z interpretacji zawsze bylem cienki. Wolalem matme itp. Tam, jak cos jest napisane, to wlasnie tak nalezy odczytac. Bez zadnych zabaw w chowanego. |
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
22:45:33 2010-07-27 |
Widzisz TKR
MI_rai przetłumaczył:
"miłość jest czteroliterowym słowem i nigdy nie wymawianym tutaj"
W zasadzie tłumaczenie jest poprawne, ale zupełnie nie pasuje (moim osobistym zdaniem) do całości wymowy tekstu. Nie chodzi o to, że słowo miłość składa się z 4 liter. Chodzi o to, że czasem miłość nie daje szczęścia, często rani wtedy się ją przeklina i chce o niej zapomnieć.
Tym bardziej, że pisownia "four-letter word", (a nie "four letter word") skłaniała, aby przyjąć przy tłumaczeniu koncepcję przekleństwa - słowa 4-ro literowego.
Pozdrawiam |
| TKR |
IP:
88.156.43.29
|
20:46:36 2010-07-27 |
| Dobra, kumam. W sumie moze nie chodzilo o znajomosc jezyka, tylko odpowiednie podejscie do zwrotu "four letter word". Calkiem ciekawie pomyslane. |
| James'Girl |
IP:
194.165.48.1
|
12:56:49 2010-07-27 |
Davidian
Och! Błagam cię! Już będę grzeczna!!! Proszę! Tylko nie TO! A szczególnie NIE ZDJĘCIA!! Chcesz abym dostała trwałego udaru mózgu? ;););)
A swoja drogą, to taki image można naprawdę stworzyć tylko w momencie wypróżnienia ... to chyba musiały być jakieś cięźkie zatwardzenia na przemian z biegunkami i innymi poważnymi komplikacjami trawiennymi. xxD
Domyślam się, że to wszystko mają być draki - ale (jak pisałam) to nie moja bajka w kategorii wygłupów.
Jak pisałam nie lubię Slipnota, ale jednak jest dla mnie bardziej do przyjęcia niż GWAR. A może dlatego "toleruję" Slipknota, bo patrzę na niego trochę przez pryzmat "normalnie" śpiewającego i wygladającego Coreya w Stone Sour, którego bardzo lubię?
Swoją drogą Snuff (z ostatniej płyty Slipknota All Hope Is Gone) bardzo mi się podoba - może dlatego, że bardziej pasowałby do repertuaru właśnie Stone Sour? |
| davidian |
IP:
83.6.193.14
|
12:06:25 2010-07-27 |
| a nieco poważniej mówiąc, niestety, nie udało Ci się mnie urazić bo nie jestem fanem GWAR, dla mnie to tylko taka ciekawostka, której czasem dla jaj posłucham i którą wolę zdecydowanie bardziej niż nadęty Slipknot, a co do ich tekstów, to kwestia podejścia, nie można ich traktować serio, przecież ewidentnie sobie jaja robią, to trochę jak z niskobudżetowymi horrorami, z resztą "cała piątka wcielała się na scenie w przedstawicieli plemienia GWAR, stworzonego przez Pana w chwili wypróżnienia", (Wiesław Weiss, Rock Encyklopedia 2), na prawdę trudno ich serio traktować |
| davidian |
IP:
83.6.193.14
|
12:05:34 2010-07-27 |
James' Girl
Tak, czuję się urażony, poczekaj tylko, zdobede Twojego maila i będę zasyspywał Twoją skrzynkę tekstami, zdjęciami, okładkami płyt i muzyką GWAR:D
|
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
22:55:13 2010-07-26 |
TKR
Hm! Każdy język ma swoje "cztery litery" – u nas najpopularniejsze słowo to "dupa", a w zastępstwie mówi się, np. "Siadaj na czterech literach..."
Sorry za wulgaryzm!
Podobnie jest w innych językach i o dziwo tam tez jest wiele takich wyrazów na 4 litery.
Ale od początku.
ht tp://www.ling.pl/index.html
ht tp://www.dict.pl/dict_iso
To są 2 linki do dobrych słowników - wpisz sobie:
"four-letter word".
A teraz trochę teorii o 4 literach,:
h ttp://en.wikipedia.org/wiki/Four-letter_word
A prawie na końcu strony, można znaleźć wzmiankę, o tym, że Metallica (ale nie tylko ona) użyła słów "love is four-letter word" w swoim utworze.
Przyjemnej lektury. :)
Może sie dowiesz czegoś nowego o języku.
|
| Smagal |
IP:
83.31.107.75
|
21:20:00 2010-07-26 |
| moze chodzi o to ze "Love is a 4 letter word" znaczy Miłość to FUCK czyli przeklenstwo, ja tak kombinuje :D |
| TKR |
IP:
88.156.43.29
|
20:57:53 2010-07-26 |
<< A już na 100% wolę:
<< <<...Miłość jest jak przekleństwo
<< I nigdy tu o niej nie wspominaj...>>
<< Bo moim zdaniem właśnie tak należy przetłumaczyć ten fragment TDTNC.
Możesz rozwinąć nieco myśl? Ciekawi mnie, jak doszłaś do tego przekleństwa. Nie czepiam się, po prostu zastanawiam się, czy "mocno pracujesz" przy interpretacjach, czy może potraktowałem to zbyt słownikowo. Może dowiem się czegoś nowego o języku.
|
| Smagal |
IP:
83.31.81.160
|
20:56:24 2010-07-26 |
nowe piosenki Stone Sour bardzo mi sie podobają :) są bardzo melodyjne.
a Slipknot wroci jak Corey i Jim skonczą koncertowac ze Stone Sour - tak jest od 2001 roku juz ;) plyta slipknota i trasa, plyta stone sour i trasa...i tak w kolko :P |
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
19:59:41 2010-07-26 |
Davidian
Napisałam, że podoba mi się jak Corey śpiewa w Stone Sour - jak śpiewa w Slipknocie wręcz nie cierpię.
Dla mnie też jest wielu lepszych autorów teksów od Coreya (oczywiście James jest na pierwszym miejscu U MNIE, lubię też teksty Portnoya i Petruciego, fantastyczne teksty ma Fish - najlepsze z czasów w Marillion, ale obecnym też nic nie brakuje ... niesamowite teksty pisał Jim Morrison. Nie przepadam za rapem, ale uważam, że Eminem też ma niezłe teksty.
Zalazłoby się jeszcze kilku, ale Corey też jest niezły w te klocki.
Natomiast, co do Gwar - wybacz, ale NIE LEŻY MI POD ŻADNYM WZGLĘDEM, ani muzyka, ani wokal, ani teksty (troszkę poczytałam - są okropnie banalnie "złe"), a najgorszy z tego wszystkiego jest ich image. Jest okropny! Podejrzewam, że z założenia to miało być żartobliwe, ale ... mnie to kompletnie nie kręci...
To już naprawdę wolę maski Slipkota – nie podobają mi się, ale chociaż maja jakiś konkretny przekaz.
Gwar jakby nie szokował przebraniem, to podejrzewam, że niewielu ludzi zwróciłoby uwagę na jego muzykę – mi się w niej nic nie podoba.
Sorry , mam nadzieję, że cie nie uraziłam - ale ja to tak odbieram.
|
| davidian |
IP:
83.6.50.130
|
18:29:36 2010-07-26 |
| a mówcie sobie co chcecie, ja i tak wolę teksty, muzykę i image GWAR:D, co do Stone Sour...dawno ich nie słuchałem, ale przyznam że miałem kiedyś lekkiego pierdolca na ich punkcie (ha, nawet sobie ich debiutancki album na oryginalnym kompakcie strzeliłem:), strasznie podobały mi się ich wczesne demówki, myślę że ich nowy album tez sprawdzę, co do tekstów to nie wiem...dla mnie najlepsi tekściarze to Hetfield, Phil Anselmo, Lemmy, Trent Reznor, Dave Wyndorf z Monster Magnet i last but not least Tom Waits, moim skromnym zdaniem Corey Taylor jest jednak oddalony od parę lat świetlnych, ale wokalnie faktycznie wymiata...w studiu, na koncertach już niekoniecznie, szczególnie ze Slipknot |
| James'Girl |
IP:
86.63.154.176
|
18:14:57 2010-07-26 |
Hm! Ja też lubię Stone Sour - bardzo lubię! Uważam, że to bardzo dobry zespół! A propos właśnie Stone Sour - niedługo ma sie pokazać ich nowa płyta, a w obiegu są już oficjalnie już 4 nowe utwory - bardzo dobre zresztą. Słyszeliście?
Jeśli chodzi o Coreya jako autora tekstów, to nie wypowiem się o tekstach Slipknota. Nie znam ich, nigdy się na nich nie skupiałam - jak mówiłam nie lubiłam Slipknota. Jeśli zaś chodzi o Stone Sour, to Corey zawsze pisał dla tego zespołu bardzo dobre teksty. Uważam, że ma chłopak głowę do pisania. Zresztą ma za sobą niezły bagaż życiowy - dziecko w wieku 19 lat, odwyk, rozwód, nieudana próbę samobójstwa, drugie małżeństwo, ... a wydaje mi się, że chyba nie ma jeszcze 40-tki...
Musi mieć wiele przemyśleń ... , więc ma o czym pisać. ;)
I bardzo lubię też jak śpiewa w Stone Sour – ma fantastyczny głos jak śpiewa normalnie mocny, głęboki, przenikający, a zarazem ciepły i o łodnej barwie.
A słyszeliście, że Slipknot ma niedługo wznowić działalność?
|
| Smagal |
IP:
83.31.81.160
|
16:06:43 2010-07-26 |
| zresztą dla mnie teksty "nie zobaczysz Kalifornii bez oczu Marlona Brando", "W swojej skorupie czekam i krwawie" i "Ludzie to gówno" nawet mają sens. co do "ludzie to gówno" to generalnie trudno sie nie zgodzic, bo to stwierdzenie dla mnie jest rownoznaczne z "ludzie są okrutni", tylko bardziej dobitnie powiedziane :P |
| Smagal |
IP:
83.31.81.160
|
16:04:23 2010-07-26 |
teksty na pierwszej plycie są bez sensu bo byly pisane pod wplywem roznych rzeczy :D na drugiej to byla czysta nienawisc :P dopiero od vol.3 Corey zaczął pisac porządne teksty dla Slipknota (bo dla Stone SOur pisal juz wczesniej dobre).
zreszta dla mnei tekst to drugorzędna sprawa po muzyce. dla mnie po angielsku praktycznie wszystko brzmi ok - nawet gdy wiem co to znaczy :P |
| toudi |
IP:
78.88.30.179
|
15:55:25 2010-07-26 |
| ehh dajte spokoj tekstom knota. To co im wytykacie to wszystko z pierwszej, ewentualnei drugiej plyty. Corey sie rozwinal literacko od tego czasu xD BTW to nowy stone sour juz niedlugo wychodzi - jupi. SS lubie w sumie duuużo bardziej od knotów. |
| James'Girl |
IP:
194.165.48.1
|
14:55:31 2010-07-26 |
<<Billy sukinsyn
Mały Billy sukinsyn
Bo jestem zły – Billy zły
Tak zły, tak zły w środku
Urodziłem się w dzień śmierci mej matki
To mnie uczyniło złym – głupio złym
Naprawdę złym, czuję zło...>>
Próbka "talentu" tekściarza z Gwar.... Jakie to głębokie...LOL
Chyba jednak wolę:
"nie zobaczysz Kalifornii bez oczu Marlona Brando", albo "Moje ciało było na moich kościach(...)Wszystko jest trójwymiarowym bluźniesrtwem(...)"W swojej skorupie czekam i krwawie", albo "Ludzie to gówno"
Choć za Slipknotem nigdy nie przepadałam. ...
A już na 100% wolę:
<<...Miłość jest jak przekleństwo
I nigdy tu o niej nie wspominaj...>>
Bo moim zdaniem właśnie tak należy przetłumaczyć ten fragment TDTNC. |
| MI_rai |
IP:
92.72.168.78
|
12:28:27 2010-07-26 |
| wiesz jak tam mówić to też nie rycza z smiertelna powaga "milosc jest czteroliterowym slowem i nigdy nie wymawianym tutaj" ;] |
| davidian |
IP:
83.6.50.130
|
11:50:00 2010-07-26 |
| ...ale przynajmniej nie ryczą ze śmiertelną powagą, że "nie zobaczysz Kalifornii bez oczu Marlona Brando", albo "Moje ciało było na moich kościach(...)Wszystko jest trójwymiarowym bluźniesrtwem(...)"W swojej skorupie czekam i krwawie", albo "Ludzie to gówno":) |
| Smagal |
IP:
83.31.81.160
|
11:36:05 2010-07-26 |
| przeciez ten GWAR to gowno...nie mowie o wyglądzie tylko muzyce...do Slipknota sie nie umywają pod zadnym wzgledem. Nawet Lordi jest od nich duzo lepsze ;) |
| davidian |
IP:
83.6.50.130
|
10:00:12 2010-07-26 |
tego Infernaeon nie kojarzę, ale GWAR jest całkiem spoko, jak pierwszy raz ich posłuchałem i zobaczyłem ich image, to pamiętam ze jakoś tak Slipknot kompletnie przestał mnie interesować
hmmm, teraz jak to napisałem to zdałem sobie sprawę, że GWAR jest w jakiś sposób ważnym dla mnie zespołem, skoro dzięki nim przestałem Slipknota słuchać:D |
| doc_Imp |
IP:
87.96.4.87
|
23:25:53 2010-07-25 |
| ...Urungus mnie rozjebał xD spoko koleś :P, chciaż szczerze mówiąc w ogóle nie kojarzę tych kapelek :P |
| ToMek |
IP:
Overkill.pl
|
23:03:29 2010-07-25 |
| I po weekendzie... btw, ciekawe te wypowiedzi ;) |
|
|