W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
"Hardwired...To Self-Destruct" najlepiej brzmiąca perkusja od 10 lat według Kirka Hammetta
dodane 17.06.2017 12:10:04 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 585
Kirk Hammett daje jasno do zrozumienia w wywiadzie dla "Baltimore Sun" że brzmienie perkusji na najnowszym albumie jest lepsze niż na ostatnich albumach w przeciągu 10 lat.



Gitarzysta dał krótko do zrozumienia, porównując perkusję z ostatniego albumu do Death Magnetic, że jest dużo przyjemniejsza do odsłuchu i bardzo cieszy go ten stan rzeczy. Oczywiście nie zapomniał dodać do tego, że improwizowane solówki to najlepsze co go spotkało na tym albumie, ponieważ są najbardziej wyróżniające w jego całej karierze.

Oczywiście jak wiemy STĄD znalazł się jeden wyjątek od reguły, który z improwizacją ma bardzo mało wspólnego.

Drodzy czytelnicy, a według Was? Który album postawilibyście za wzór w kategorii "najlepsze bębny Larsa Ulricha"?

Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 2
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
the_Rock
19.06.2017 08:43:44
O  IP: 87.205.244.221
rafmirc, daję lajka pod Twoim wpisem, bo zgadzam się w całej rozciągłości.


PS. Świtene Brzmienie i niektóre zajebiste riffy na LULU niestety nie ratują tej płyty. A szkoda. Kto wie, może ktoś kiedyś nagra wokale ponownie?
rafmirc
17.06.2017 19:47:07
O  IP: 77.253.130.112
Czarny album i Lulu
HArdwired też daje radę. W ogóle - to jest bardzo wyluzowana płyta. Jestem w szoku że jest tak dobra.
Death Magnetic była strasznie schematyczna i robiona na siłę. Składana z puzzli
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak