W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Wypowiedzi Jamesa i Larsa dla BBC Radio 1
dodane 22.11.2016 00:25:00 przez: Imperius
wyświetleń: 1510
Przy okazji wizyty Metalliki w londyńskim studiu Maida Vale radia BBC 17/11/2016, James i Lars odpowiedzieli na kilka pytań ze strony dziennikarza muzycznego tej stacji - Daniela P. Cartera. Poniżej zebrałem ich najciekwasze wypowiedzi.



Na temat Dream No More - kolejnego utworu zainspirowanego prozą H. P. Lovecrafta
JH: Cliff był ogronmnym fanem H.P. Lovecrafta i tak się składa, że z tym wszystkim co się ostatnio działo w Metallice, sporo myślalem o Cliffie. I wtedy powiedziałem, że chcę zrobić kolejną piosenkę o Cthulhu. Swego rodzaju kontynuacje, gdzie Cthulhu się budzi i... powiedzmy, ratuje Ziemię przed ludzmi (śmiech).

Na temat tego, że ludzie doszukuja się porownań między tym albumem a poprzednimi.
JH:Nie zaprzeczam, mieliśmy taką nutkę nostalgi w nas samych ostatnimi czasy. Tak jak wspomniałem o Cliffie, działo się ostatnio sporo rzeczy, które wzbudzały w nas wspomnienia. Nasze wejście do Rock & Roll Hall of Fame, książka, 30 rocznica powstania zespołu itd. Muzycznie wciąż chcemy przeć do przodu ale jednocześnie nie zapominamy o tym co nas najbardziej kręciło w naszej muzycznej przeszłości. Dla mnie osobiście jest to Czarny Album. Tęsknie za tego typu harmoniami gitarowymi i wokalami i naprawdę zależało mi by uzyskać coś z tego typu nastroju na Hardwired.... Chciałem również by cechowała ten album prostota rodem z Kill’em All.
Zdarza nam się czytać niektóre wypowiedzi fanów na internecie. „Hej to jest fragment wzięty z tego kawałka” albo „Słuchajcie to jest dokałdnie jak w tym utworze”. Ludzie próbują zaszufladkować naszą muzykę, sprowadzić do tego co już było, bo to co już znają sprawia, że czują sie komfortowo i ja to rozumiem. Czuć, że ludzie CHCĄ pokochać ten album.

Czy podczas nagrywania tego albumu były momenty kiedy zespół tworzył spontanicznie, podczas prób.
JH: Lars jest świetny w wychwytywaniu fragmentów muzyki, które mają potencjał. Nie raz zdarzało się, że przerywał mi i krzyczał „Hej, co to było co przed chwilą zagrałeś? To jest dobre!”. Innym razem ja zwracałem uwagę na jakiś fragment jego gry i podpowiadałem mu co mógłby zrobić tu albo tam. Myślę, że na chwilę obecną nie ma już między nami konfliktu naszych ego: „To jest moja działka, nie wtrącaj się”. Teraz działamy bardziej zespołowo, liczy sie dobro projektu i efektami takiej współpracy były naprawdę ciekawe pomysły.

Na temat tego, że wokale i teksty Jamesa na albumie brzmią jakby był zdrowo wkurzony.
JH:(śmiech) Próbuje wydorośleć i chciałbym być szczęśliwszy jako człowiek, jak każdy pewnie, ale w pewnym momnecie swojego życia musiałem spojrzeć na siebie z perspektywy i coś zrobić z tym gniewem, który siedzi we mnie chyba od dzieciństwa. Mam szczęście że mogę użyć muzyki żeby uzewnętrznić te uczucia. Żeby opowiedzieć o tym co mnie dręczy, wyrzucić to z siebie. Zawsze lepiej jest pozbyć się takich negatywnych emocji niż dusić je w sobie, co nie?




O graniu Hardwired... na żywo.
JH:Nie będzie łatwo zdecydować które z naszych klasyków wyjać z set listy żeby zrobić miejsce na nowe utwory. Dwu godzinny koncert to tyle na ile nasze organizmy mogą sobie pozwolić teraz. Mam nadzieję, że będą okazje aby grać kilka koncertów pod rząd w jednym mieście, wtedy moglibyśmy kompletnie zmienić setlistę co noc.

Ja chciałbym zagrać wszystkie piosenki z nowego albumu. Nigdy nie wiesz kiedy piosenka okaże się prawdziwym hitem koncertowym. Możesz próbować, i uwierz mi, my próbowaliśmy w przeszłości napisać „idealną” piosenkę koncertową, wiesz taki hymn, ale to nigdy się nie udawało i wychodziło jakoś tandetnie. Nie wiesz tak naprawdę co wypali, to zależy od fanów, od tego co oni poczują w trakcie. Czasami to harmonia gitarowa a czasami jakiś fragment tekstu sprawia, że ludzie po prostu kochają ten czy inny utwór na żywo. Zobaczymy co się najlepiej sprawdzi. Podczas pisania albumu zdarza się, że dokładasz jakiś fragment piosenki , dublujesz dźwięki albo coś takiego i wydaje ci się to najważniejszym elementem utworu. Potem jednak, kiedy faktycznie to śpiewasz na koncercie okazuje się, że to zupełnie zbyteczny fragment. Pozbywasz się więc go, upraszczasz, grasz to co jesteś w stanie.


Która piosenka na nowym albumie jest twoją ulubioną?
JH: Wszystkie są wspaniałe, ale chyba najbardziej nie mogę się doczekać jak zagramy na żywo Halo on Fire i Dream No More. Te dwa działają na mnie trochę bardziej niż pozostale.

Co Lars sądzi o nowym albumie.
LU:Mniej więcej tydzień temu w samolocie usiadłem i przesłuchałem cały ten album po raz pierwszy jako fan Metalliki. Od początku do końca, tak że nikt mi nie przeszkadzał. Wiesz jak jesteś tak mocno zaangażowany w proces tworzenia to ciężko jest spojrzeć na pewne sprawy z pozycji tylko słuchacza. Ludzie wciąż pytają mnie o opinie o tej czy tamtej piosence, a problem polega na tym, że ja nie mam jeszcze prespektywy na ten album, nie umiem powiedzieć jak brzmi w porównaniu do poprzednich. Skończyliśmy go jakieś 8 tygodni temu i prawie natychmiast zaczęliśmy udzielać wywiadów. Pamiętam, że gdy usiadłem wtedy do przesłuchania tego albumu z punktu widzenia poziomu głośności, brzmienia i takich tam, to odniosłem wrażenie, że jestem zadowolony z tego jaki jest.

Czy zespół czyta recenzje albumu?
LU:Co raz nam podsyłają jakieś recenzje ale tylko przeglądam je pobierznie, zerkam bez wdawania się w szczegóły. Nie mniej, póki co to co słyszę od ludzi podczas wywiadów i od naszych znajomych jest pozytywne. Wydaje się, że wiele ludzi ma odczucia w stosunku do tej płyty jakich nie miało już od wielu lat.

Jakie utwory z nowego albumu zagrają podczas swojej pierwszej sesji na żywo w studio radia BBC 1?
LU:Zagramy tylko te 3 utwory, które graliśmy dotychczas, promujące płytę. Obawiam się, że jeśli ktoś będzie wołał: „Dawajcie następny”, to się rozczaruje bo na razie umiemy zagrać na żywo tylko te trzy. Taka jest prawda (śmiech).



Waszym zdaniem
komentarzy: 9
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
MonsterOfMetal
25.11.2016 15:04:44
O  IP: 5.172.233.253
No ja również najbardziej czekam na Dream no more i Halo on fire na żywo... jeszcze now that we're dead, no i ciekaw jestem Spit out the bone.. :)
wicked
23.11.2016 14:04:01
O  IP: 88.156.177.224
Szczerze mówiąc, też mam już dość kawałków obowiązkowych i kolejny koncert z podobną setlistą chyba by mnie nie zmotywował do zebrania d... w troki i wycieczki do Wrocławia czy Chorzowa. Mój syn pojedzie, ma dopiero trzy koncerty Metalliki na koncie, jest więc jeszcze nienasycony :)
a7xsz
23.11.2016 12:57:54
O  IP: 212.160.172.84
na mnie też działają Halo on Fire i Dream No More i chcę je zobaczyć na żywo
Imperius
22.11.2016 19:42:05
O  IP: 86.147.201.201
A ja nie mam dość klasyków ale zdecydowanie uważam, że powinni grać więcej nowych utworów oraz rarytasów - OBOK klasyków a nie w zamian. Na chwilę obecną klasyki to jakieś 85-90% set listy a zmienia się pozostałe 10-15% a powinno być bliżej 50/50, szczególnie w trasach promujących nową płytę. Jak za czasów tras Justice czy Czarnego Albumu.
outlaw
22.11.2016 15:37:04
O  IP: 91.236.4.54
The Rock,

i rzecz jasna o mnie
outlaw
22.11.2016 15:31:05
O  IP: 91.236.4.54
Ja mam serdecznie dość wszystkich klasyków w set liście.
KubaL
22.11.2016 11:23:13
O  IP: 89.25.242.234
<q>Nie będzie łatwo zdecydować które z naszych klasyków wyjać z set listy żeby zrobić miejsce na nowe utwory. Dwu godzinny koncert to tyle na ile nasze organizmy mogą sobie pozwolić teraz. Mam nadzieję, że będą okazje aby grać kilka koncertów pod rząd w jednym mieście, wtedy moglibyśmy kompletnie zmienić setlistę co noc. </q>

Przynajmniej tyle, że Hetfield też myśli o zmianach setów ale Lars nie pozwala. Oby im zdrowie dopisało i słowa o kilku koncertach pod rząd się ziściły.

Elvis-Król
22.11.2016 10:21:28
O  IP: 94.254.241.196
Czyli wychodzi na to że halo i dream będzie grane, bardzo dobrze trzymamy za słowo. Ja proszę do tego jeszcze Spit, Revenge i ewentualnie trzeci kawałek z płyty którego tytułu nigdy nie pamiętam i napisać nie potrafię :-D
the_Rock
22.11.2016 08:20:58
O  IP: 165.225.84.79
Wydaje się, że wiele ludzi ma odczucia w stosunku do tej płyty jakich nie miało już od wielu lat.


To o mnie :-D
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak