W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Lars Ulrich - nagrania są tylko moje!!!
dodane 17.11.2017 00:05:53 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 752
Perkusista tłumaczy, co dało jego zespołowi przejęcie w 100% władzy nad własnym repertuarem.



Nasi menadżerowie, czyli Cliff Burnstein i Peter Mensch byli na tyle inteligentni, by wskazać nam że kluczem przez pierwsze 20 lat istnienia będą oryginalne taśmy z nagraniami, oraz płyty. Najważniejszym jest by posiadać pełne prawa do własnego katalogu. Pewnie brzmi to niedorzecznie, ludzie często pytają kto je w takim razie posiada? Zgadujcie, oczywiście że wytwórnie muzyczne. Dostajesz od nich pieniądze na nagranie albumu, a potem mogą nimi rozporządzać wiecznie. Peter i Cliff dali nam do zrozumienia żebyśmy odzyskali nasze taśmy. W tamtym czasie tak naprawdę nikt ich nie miał, nie tylko my. Chyba że Springsteen czy Prince, prawdopodobnie dwóch artystów z tej ligi. Odzyskiwanie naszych taśm przebiegło pomyślnie, założyliśmy własną wytwórnie pięć czy może siedem lat temu. Zmieniliśmy wtedy cały model biznesu, bo od tamtego czasu musieliśmy sami już tym zarządzać. Nasza siedziba w północnej Kalifornii, zatrudniamy tam wielu ludzi, wspaniałych osób pod naszym dachem. Mówimy na to HQ. Tam jest nasza wytwórnia, agencja koncertowa i biuro menadżerów.



Robimy wszystko, by być wolni, podejmować samodzielnie decyzje i kierując się tym co jest dobre dla naszego zespołu. Wygląda to tak, że przez chwilę czujemy że to my kierujemy naszym zespołem, gdy nagle mamy wrażenie że on sam sobą kieruje.


CIEKAWOSTKA: Po Japonii przyszedł czas na Europę. Właśnie dzisiaj 17 listopada 1997 roku odbyła się premiera albumu ReLoad na Starym Kontynencie. Przypominamy, że wydawnictwo obchodzi okrągłe urodziny - to już 20 lat!

Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 0
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Nikt nie skomentował newsa.
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak