W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
JUŻ DZISIAJ Winylowy Władca Biedronek dla fanów retro!
dodane 21.09.2017 11:06:57 przez: Elvis-Król
wyświetleń: 865
Sieć Biedronka po raz kolejny rzuciła na swoje półki płyty winylowe w atrakcyjnej cenie. Czemu o tym informujemy? Ponieważ znalazła się tam Metallica i jej legendarny album!



Poza zespołem Metallica do nabycia są jeszcze albumy takich artystów jak The Police, Soundgarden, Bon Jovi, Deep Purple, Iggy Pop, The Cure, Nirvana czy The Rolling Stones, oraz wiele wiele innych.

Po więcej zapraszamy TUTAJ

Elvis-Król

Waszym zdaniem
komentarzy: 17
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Elvis-Król
02.10.2017 01:39:46
O  IP: 107.167.108.172
Kubal

Widocznie biedronki z którego wyprodukowano ten winyl były bardzo kiepskiej jakości. Pewnie mejd in czajna.:D
KubaL
28.09.2017 13:08:17
O  IP: 89.25.242.234
Drodzy,

mam kilka winyli zakupionych w Biedronce.
A są to :
Nirvana - Unplugged i Nevermind - bardzo dobra realizacja
OST - Pulp Fiction - brzmienie miazga !
Luis Armstrong
Aerosmith - Permanent Vacation
GnR - Appetite for Dectruction
Dire Straits - Making Moves
Metallica - MoP

Muszę Wam napisać, że po przesłuchaniu jest to najgorsze tłoczenie z jakim miałem do czynienia. I nie piszę tutaj o porównywaniu winyla do wydawnictw z lat 70-tych które posiadam ale do samych płyt z Biedronki.
Całe brzmienie to tak jakbyś ustawił EQ na "flat".
Najbardziej przerażające jest to, iż jest to remaster, który wyszedł ze stajni "Blackened Recordings" czyli powinien brzmieć tak jak chłopaki tego chcieli.
Jeśli tak to coś poszło nie tak no chyba, że trafił mi się felerny egzemplarz ale z tego co można wyczytać na innych forach jest coś na rzeczy z tym brzmieniem.

Nie mniej jednak, krzyże bardzo ładnie wyglądają na tle ściany :-)
swirkh
22.09.2017 22:31:53
O  IP: 62.141.238.235
Oj, awantura za 3...2..1. ;)
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dobrze, że jedno i drugie jest póki co dostępne. Każdy może sobie wybrać, czy woli Jeździć Teslą, słuchać muzyki na spotify i grać na gitarze poprzez Kempera, czy też jeździć starym Golfem, słuchać CD/Winyli i grać na lampowym Marshallu.
Ja zawsze i wszędzie wybiorę ten drugi zestaw.
a7xsz
22.09.2017 08:17:07
O  IP: 89.68.161.223
Bezsensem i niezrozumieniem sprawy jest porównywanie oglądania seriali do zakupu winyli.
Królu, pisałem o bezsensie w kontekście technologii. Przeczytaj z uwagą i zrozumieniem mój cały wpis.

Sprawa jest podobna do samochodów. Kiedyś były maluchy i trabanty. Ludzie je olali, gdy pojawiły się lepsze, nowocześniejsze, praktyczniejsze, bezpieczniejsze itd. To, że teraz mają miano kultowych i posiadanie takiego jest "cool", retro, vintage i jazda jest "ceremonią" - nie zmienia faktu, że dalej jako samochody są nie praktyczne.

Ludzie słuchali winyli, bo nie mieli wyboru. Bo taka była technologia w danym momencie historii.
Gdy pojawiło się coś nowego, lepszego, jakoś bez sentymentów przerzucili się.

Można orać pole traktorem, a można przy użyciu konia albo człowieka.

Kasety i winyle się zużywają.
A okładki są przecież w formie cyfrowej, słuchając na telefonie muzy możesz mieć w tle okładkę.
Sosik
22.09.2017 02:38:03
O  IP: 5.60.213.79
No i tu mogłaby rozpocząć się karczemna awantura o to co lepsze a co gorsze. Każdy nośnik ma swoje zalety ale ma też wady. Nie każda metoda słuchania muzyki nadaje się na każdą sytuację a i każdy z nas ma swoje preferencje czy przyzwyczajenia. Wypowiem się więc bazując na własnym przykładzie, ponieważ słucham muzyki na różnych nośnikach (no może poza taśmami, choć magnetofon szpulowy też posiadam).

Muzyka w formie cyfrowej zajmuje fizycznie najmniej przestrzeni i umożliwia dużą mobilność. Jak wspomniano wcześniej, brak okładek, pudełek itp. dla jednych jest wadą, dla innych zaletą. Jakość różna (kompresja i inne bzdety potrafią zagubić sporo rzeczy) zależy od sprzętu na jakim się słucha. W moim przypadku telefon służy do telefonowania (jak sama nazwa wskazuje), choć w komunikacji miejskiej zdarzało mi się słuchać muzyki. Wiadomo, wokół hałas, słuchawki są jakie są, no niby się da i w tej sytuacji to zupełnie wystarczy. W domu w ciszy raczej odpada.

Kasety - tu już raczej z sentymentu, lub jeśli jakichś wydań nie mam w innej formie. Niestety obecne szumy i inne zakłócenia (zakładamy, że nie korzystamy z 30-letniego Kasprzaka z trzeszczącym głośnikiem mono). Zaleta na pewno taka, że słucha się utworów w kolejności jaką założyli producenci - nie ma skakania po utworach albo słuchania jednego kawałka w kółko.

CD - chyba najlepsze rozwiązanie (na pewno dla mnie). Tak, mam discmana, którego używam praktycznie codziennie - leży pod łóżkiem i na porządnych słuchawkach można się cieszyć bardzo dobrą jakością muzyki nie budząc przy tym żony i dzieciaków. Oczywiście w normalnych warunkach CD chodzi na wysłużonej ale jeszcze żywej wieży. Jak się dba o nośnik to można się taką muzyką cieszyć pewnie całe życie.

Winyl - to już jest celebracja. Na pewno nie na co dzień. Przy słuchaniu winyli skupiam się tylko na tym, cieszę się muzyką, każdym nowoodkrytym dźwiękiem (naprawdę słychać więcej niż na innych nośnikach). Tu nie da się robić nic innego poza słuchaniem, choćby dlatego, że po czterech czy pięciu utworach należy podnieść tyłek z fotela i iść zmienić stronę lub przenieść igłę na początek płyty. Choćby przez takie pierdoły człowiek się bardziej angażuje w to co robi. Poza tym świadomość, że przy każdym odsłuchu płyta się zużywa - starzeje się razem z nami to już prawie metafizyka. Oczywiście ze względu na ceny płyt nie mam ich zbyt wiele, ale te, które mam dają wielką radość. Z winylami to trochę tak jakby porównać konsumpcję Chateau Petrus Pomerol do Amareny (jak już jesteśmy w tematach Biedronki) - niby efekt końcowy prawie taki sam, ale tu właśnie chodzi o to "prawie".

Słyszałem jeszcze o wydawnictwach audio na DVD, jednak nigdy nie miałem okazji posłuchać czegoś takiego a może być ciekawe jakościowo.

Podsumowując, jak zwykle nie ma ideału i każdy wybiera nośnik według własnych potrzeb. Szacun dla tych, którzy doczytali to do końca ;)
swirkh
21.09.2017 23:39:17
O  IP: 62.141.238.235
Ja nie kupuję winyli, bo nie mam na czym ich odtwarzać. Lubię klimaty "vintage", może bym się kiedyś skusił, ale z drugiej strony nawet ceny tych płyt nie są zachęcające... żeby mieć całą dyskografię ulubionych zespołów, trzeba by wydać co najmniej czterocyfrową kwotę na to.

Za to jak najbardziej zbieram CD z muzyką.
Przyjemnie jest dotknąć, otworzyć książeczkę, poczytać, obejrzeć fotografie, powąchać papier. "Najnowocześniejsza" technologia już ci tego nie umożliwi.
Elvis-Król
21.09.2017 22:41:59
O  IP: 91.228.198.238
Sosik i Frantek

Trzeba pamiętać, że wielu pracowników czy kierowników takich sklepów również są fanami Metalliki i wiadome gdzie wtedy takie albumy lądują. Sam kiedyś szukałem w biedrze jednej gierki i nigdzie dostać nie mogłem. Ale po chwili usłyszałem rozmowę dwóch pracowników, jak właśnie jeden z nich mówił o tym tytule że sobie kupił i tak jest ze wszystkim.

a7

Coś co dla Ciebie jest bezsensem dla innych jest ceremonią. Wiem, że lubisz oglądać seriale, Ty to lubisz, a dla innych to marnowanie czasu i głupoty. Można tak wyliczać bez końca.

Sue

Ty chyba jesteś jakąś zaginioną moją siostrą bliźniaczką haha. Polujemy po marketach na płyty, słuchamy wielu tych samych artystów :D
a7xsz
21.09.2017 21:41:04
O  IP: 89.68.161.223
Bez urazy dla fanów retro

dla mnie to bezsens, dziś, kupować coś takiego i bawić się w taką technologię.
Po prostu kiedyś były vinyle, kiedyś były kasety, potem CD - nosiło się discmany(!), odtwarzacze mp3.. technologia się zmienia i dziś słucha się muzy z telefonu, więc po co bawić się w kupowanie vinyla, do tego trzeba mieć odpowiedni odbiornik.
Po prostu nośnik i odbiornik oddawało rozwój techniki w danym czasie.
Ludzie słuchali vinyle, bo nie bylo czego innego. Nie znaczy, że to jakaś rewelacja i najlepszy sposób na sluchanie...

.. co kto lubi, bez urazy, kupujcie, słuchajcie, biedra się rozwija dalej i zasila portugalskie kasy
Frantek
21.09.2017 21:09:39
O  IP: 37.190.229.228
W mieście Rzeszów w kilkunastu Stonkach nie znalazłem ani jednej sztuki
Sue
21.09.2017 18:39:28
O  IP: 81.190.185.5
Cena nie zawsze jest taką sama w Media Marktcie , gdy produkt jest w sklepie od bardzo dawna i nagle zmienią cenę na stronie, pracownikom zdarza się zapomnieć o zmianie ceny. Tak miałam np. z płytami Iron Maiden. Wszystkie są w tej cenie co na stronie czyli za 29, 90 prócz najsłynniejszej płyty, która była za 49, 90 a na stronie za 29, 90. Tutaj również prosiłam o zmianę ceny. Ale co ciekawe, płyty Mety i innych popularnych artystów zawsze są w cenie zgodnej z ceną na stronie... dziwne. W empiku kiedyś kupiłam tylko Reload za kosmiczną cenę w salonie i to tylko dlatego, że wyjątkowo w Media Marktcie była porysowana okładka. Ja rzadko kupuję płyty metalowe w empiku, bo raz że straszne zdzierają ceny, to dwa płyty z magazynu są tam w opłakanym stanie. Mam znajomego, który pracuje w empiku i na pytanie, czy płyty zamawiane przez Internet faktycznie są z magazynu czy tak naprawdę z salonu, powiedział : ,,są naprawdę z magazynów , ale co się przedtem z nimi działo, tego nie wie nikt.'' Tak więc często w empiku płyty są za 50-100 zł a gdy się je dostanie... pudełka digipack są zgjęte albo pudełka jewel case porysowane lub pęknięte nawet (tak było z Iron Maiden). Ja w Media Markt kupuję najczęściej po Nowym Roku, wtedy jest wietrzenie magazynów i płyty są nawet za... 5 zł! Kupiłam wtedy płytę Davida Bowie ,,Reality'' i debiut TSA za 5 zł każda. xd I to zupełnie nowe, nieporysowane ani nic. Haha, faktycznie masz rację z tym kółkiem. xd
Sosik
21.09.2017 18:34:20
O  IP: 5.60.213.79
Ech... Byłem w OŚMIU biedronkach. W dwóch nie było winyli w ogóle, natomiast w pozostałych po Masterze nie został nawet ślad... Jeden gość też szukał i mówił, że mu kumpel wczoraj kupił ostatniego w sklepie. Pocieszające jest, że jak poprzednio były winyle to "Nevermind" Nirvany też było ciężko zdobyć a teraz leży po kilka sztuk w każdym sklepie, więc na Mastera przyjdzie pora następnym razem. Jeśli chodzi o wydania biedronkowe, to na podstawie Nirvany mogę powiedzieć, że wydanie jest fajne - w tekturowej okładce jest koperta z wewnętrzną okładką oraz dodatkowo kupon z kodem do pobrania zakupionego albumu w wersji cyfrowej w dobrej jakości (oczywiście bez dodatkowych kosztów). Płyta - jak to winyl - gra bardzo ładnie :)
Elvis-Król
21.09.2017 18:14:03
O  IP: 91.228.198.238
To dziwne, bo jeżeli dobrze wiem to Media Markt i Saturn to ta sama firma. W przypadku tego drugiego cena internetowa jest zawsze taka sama w sklepie. Więc nigdy nic z nikim nie negocjowałem :) chociaż nie, raz negocjowałem, ale dlatego że produkt był nowy, ale opakowanie było w opłakanym stanie. I ostatecznie udało mi się ugrać to, że dostałem zniżkę 10zł plus jedno nowe ładne pudełko, bym sobie zmienił, a wiadome jak o klienta dbasz, to klient wróci. Bo Empik to porażka, dają te kosmiczne ceny na muzykę, że odechciewa się tam wchodzić, zresztą podobnie jak i na gry.

Dystopię też zdobyłem za 20zł właśnie w Saturnie. W takich sklepach zdarzają się jeszcze fajne pomyłki, pamiętam jak wiele lat temu album Endgame został przypadkiem wystawiony na półkę trzy lub dwa dni przed premierą. Już zresztą czekałem na premierę, patrzę leży na półce. Cena jest, kod kreskowy jest, to nawet chwili się nie zastanawiałem. Przy kasie też NIKT nie miał problemów i wyszedłem szczęśliwy :D

Natomiast w Biedronkach zdarzają się też rzeczy, których nie ma na stronie. Już wiele razy trafiłem na płytę, której w ogóle nie było na stronie i przeważnie były to jakieś unikaty trudno dostępne. :D

Jeszcze trochę to zawiążemy tutaj kółko biedronkowo-zakupowe haha
Sue
21.09.2017 17:51:45
O  IP: 81.190.185.5
A to ciekawe... Ale dobrze, że jest już wszystko w porządku ze stroną. No popatrz, mamy tak samo. :D Ja także codziennie wchodzę na stronę Biedry i patrzę czy nie ma CD a jak są biegnę w pierwszy dzień, by mi nie wykupili tego co chcę. :) Tak było np. z DVD Mety, poszłam w pierwszy dzień i DVD było na samym wierzchu jakby błagało ,,kup mnie'', więc dobrze, że poszłam w pierwszy dzień, bo na bank, by ktoś wykupił. :D Biedronke mam najbliżej 10 minut ode mnie, więc nie mam z tym problemu. Gorzej, gdy Biedra nie jest zaopatrzona dobrze, wtedy proszę mamę, by mi kupiła na samym końcu miasta w Biedrze, która zawsze jest w pełni zaopatrzona. Często też sama jadę na sam koniec miasta do Mediamarktu, tam też się zdarzają dobre ceny choć nie tak dobre jak w Biedrze. Raz kupiłam tam Dystopię Megadeth za 19, 90 , ale to tylko dlatego, że tam można negocjować ze sprzedawcą cenę, by zmienił, jeśli na stronie internetowej sklepu jest podana niższa cena. Tak było w tym przypadku. Pracownik obniżył mi cenę z 39, 90 na 19, 90 bez żadnego wahania , bo byłam na bieżąco z cenami na ich stronie internetowej, ale gdy podeszłam z dokumentem potwierdzającym obniżkę ceny, kasjerka siedząca przy kasie, się skrzywiła, że taka obniżka ceny była, ale ostatecznie zamilkła... Mimo tego incydentu nie zrażam się i dalej, gdy widzę, że płyta kosztuje drożej niż na stronie, proszę pracownika o obniżkę. Saturna niestety w moim mieście nie ma, a wielka szkoda...
Elvis-Król
21.09.2017 16:43:04
O  IP: 91.228.198.238
Sue ja też nie wiem co się działo. Po prostu przestało działać, bo jak to powiedzieć ja tu tylko sprzątam i niusy dodaję :) nie mam wglądu w te władcze ręce niczym z okładki Mastera. Podejrzewam, że serwer się wysypał i wszystko trafił szlag, ale po więcej szczegółów musisz pytać tych co tu rządzą.

Co do biedronki to ja głównie z tego powodu tam chodzę. Codziennie zaglądam na ich stronę do działu rozrywka i to co mnie interesuje to przeglądam, czyli książki, muzykę, gry i filmy. Jak jest coś ciekawego dla mnie lub coś co wiem że się nada na prezent to lecę zawsze w pierwszy dzień, by mi nie wykupili :D

Na szczęście mam dwie biedronki w granicach 5 minut drogi od swojego mieszkania, więc jak w jednej nie ma to przeważnie w drugiej dostaję. Ostatecznie mam jeszcze trzecią 20 minut drogi i czwartą 30 minut drogi ode mnie, ale to tylko w ostateczności gdy mi na czymś bardzo zależy i chcę to mieć. Szczególnie gdy jest ładna pogoda, to na rower i wio. Co do gwiazdki to wcale tak długo czekać nie trzeba, zauważyłem że prawie co miesiąc, a czasem nawet co dwa tygodnie są akcje, gdzie rzucają muzykę, książki czy gry.

Oczywiście czasem człowiek ma pecha i nigdzie nie ma, bo wiadome że to wszystko jest mocno ograniczone i nie każda biedra dostaje wszystko co było na stronie, a często też pracownicy biorą dla siebie.

Mogę Tobie polecić jeszcze sklep Saturn z elektroniką jeżeli masz w pobliżu jak ja, oni nie są Biedronką, ale muzykę też potrafią mieć super tanią. Np. większość dyskografii Megadeth jest za 20zł i nie jest to badziew "zagraniczna płyta, polska cena" tylko normalne wydanie. Ba mam lepszą sytuację ostatnio jak kupowałem płytę na prezent. Oryginalne wydanie - 19,99zł, wydanie z polskiej ceny - 39,99zł :D Tak też właśnie kupiłem Black Sabbath "13", była również identyczna sytuacja cenowa.

Co do winyli ja ich nie zbieram i zbierać nie będę. Wolę klasyczne CD, wygodniejsze i bardziej kompaktowe, oraz bez problemu robię sobie cyfrowy format do telefonu. Co nie zmienia faktu, że zasada działania gramofonu i to jak tłoczone są płyty jest magiczna. :)
Sue
21.09.2017 16:04:39
O  IP: 81.190.185.5
Elvisie, witam Overkill po awarii. Już się bałam, że strona nie wróci, bo był jakiś włam na wasze konta czy coś. Z ulgą odetchnęłam dzisiaj, gdy w końcu udało się wejść na stronę. :) O Biedronce wiedziałam od paru dni, że będą winyle. To kusi bardzo, no ale nie mam gramofonu, zresztą większość tych płyt wraz z Masterem rzecz jasna już mam na CD min. Deep Purple, Nirvane itd. Ale tak jak ty w Biedrze kupiłam CD Megadeth i Black Sabbath dla zwykłego odhaczenia z listy The Videos Mety i DVD koncertowe Mety, i wiele innych ciekawych płyt min. Placebo, Pearl Jam, Bjork.. Tak czy owak, płyt winylowych nie kupię, ale będę czekać na kolejne promocje CD, a przypuszczam, że będą niedługo po winylach lub w okolicach Gwiazdki. :D Książki też tam często kupuję. Biedra niby tani sklep, a tak naprawdę wszyscy tam kupują. :D W Biedrze bywam ja sama rzadko, zwykle tylko w tym jednym celu - kupna CD lub książki. :)
Elvis-Król
21.09.2017 13:51:13
O  IP: 91.228.198.238
U mnie biedrona za takie akcje ma duży szacunek. Ile ja już u nich kupiłem świetnych płyt CD po fajnych cenach (Megadeth, Black Sabbath, Elvis Presley, Metallica, Guns n' Roses), koncerty, gry wideo, oraz filmy. Z książkami także dają radę, bo często dostaję tam to czego próżno szukać u konkurencji.

Już nie wspominając ile prezentów porobiłem z "biedronek". ;)

No i cenowo niszczą wszystkie Empiki i tym podobne sklepy. Jedynie Saturn mocno konkuruje, bo również ma dużo asortymentu w niskich cenach jak muzyka za 20zł.

PS Jak ktoś kupił takie wydanie Mastera to miło by było gdyby zrobił jakąś relację z tego wydania.
a7xsz
21.09.2017 11:55:52
O  IP: 212.160.172.84
szaleją w tej biedrze
OVERKILL.pl © 2000 - 2017
KOD: Marcin Nowak